Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Balsamy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Balsamy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 lutego 2015

Deserowy balsam ochronny Panna Cotta

 


Producent:


Wyjątkowo aromatyczny, a zarazem o wysokich walorach pielęgnacyjno-odżywczych ochronny balsam do ust. Bogata formuła oparta o wosk mikrokrystaliczny i doskonałej jakości emollienty wzbogacona panthenolem i allantoiną oraz kompleksem witaminowym utrzymuje usta w perfekcyjnej kondycji, pielęgnując i jednocześnie chroniąc. Znakomicie zabezpiecza delikatny naskórek ust przed utratą wilgotności i jędrności. Błyskawicznie przynosi ulgę spierzchniętymi przesuszonym ustom, a wspaniały aromat włoskiego deseru zachęca do częstego korzystania…


Uwaga! Balsam może uzależniać!!! Stosuj bez umiaru! Bez obawy, jest bezpieczny, bo przygotowany na bazie naturalnych aromatów spożywczych.



Moja opinia:

Opakowanie: Proste, minimalistyczne. Nie sprawia kłopotów podczas użytkowania.

 

Działanie: Balsam na przyjemną konsystencję, która błyskawicznie rozprowadza się po ustach. Czasem mam wrażenie,że jest ona nawet zbyt miękka.
Dzięki niej usta otrzymują odpowiednią dawkę nawilżenia oraz wyglądają znacznie korzystniej. Balsam nie pozostawia na ustach koloru.
Zapach , dość niespotykany, może zawrócić w głowie. Ja wyczuwam w nim nutkę wanilii , co mi bardzo odpowiada, choć zdaję sobie sprawę, że nie każdy może być nim zachwycony.
Deserowy balsam wypada u mnie całkiem dobrze, choć raczej nie wybrałabym go na chłodniejsze dni, kiedy usta potrzebują więcej odżywczych składników.



Pojemność: 4,8 g

Cena: 4 zł

Moja ocena: 


W poszukiwaniu tego balsamu należy udać się do sklepu beautik.biz ,a dokładniej TU!

 


poniedziałek, 26 stycznia 2015

Luksusowy jedwab do ciała od Eveline



Producent:
Innowacja! LUXURY OF YOUTH COMPLEX™ – luksusowa pielęgnacja
przywracająca skórze jedwabistą gładkość!
LEKKA FORMUŁA BŁYSKAWICZNIE SIĘ WCHŁANIA!
Arganowy balsam do ciała o jedwabistej konsystencji sprawia, że skóra staje się aksamitnie gładka i miękka w dotyku. Nowatorska formuła z unikalną kompozycją składników aktywnych działających w synergii z olejkiem arganowym doskonale nawilża, ujędrnia i poprawia elastyczność skóry, nadając jej piękno, blask i młody wygląd.
Lekka formuła błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy.
Dzięki wysokiej koncentracji składników aktywnych o udowodnionej skuteczności działania LUXURY OF YOUTH COMPLEX™ gwarantuje natychmiastowe rezultaty.
SKŁADNIKI AKTYWNE NAJNOWSZEJ GENERACJI:
• Olejek arganowy bogaty w kwasy omega 6 i 9 oraz witaminę E poprawia nawilżenie, gładkość oraz elastyczność naskórka. Intensywnie odżywia i regeneruje. Jest prawdziwym „eliksirem młodości”. Przeciwdziała procesom starzenia i poprawia ogólną kondycję skóry.
• bioHyaluron Complex™ bogaty w kwas hialuronowy intensywnie i długotrwale nawilża, zapewnia spektakularne wygładzenie naskórka.
• VitalSkin™ – naturalne źródło witamin z grupy B, reguluje procesy odnowy naskórka, hamuje powstawanie wolnych rodników, chroni skórę przed promieniowaniem UV.
• Ekskluzywny ekstrakt z czystego jedwabiu maksymalnie wygładza skórę, sprawia, że staje się miękka i wyjątkowo sprężysta.
• Hydromanil™ tworzy na powierzchni skóry delikatny film chroniący ją przed utratą wody.
• Koktajl witamin A, E, F odżywia i regeneruje, przywraca młodzieńczy blask.
• Naturalna betaina zapewnia prawidłowy poziom nawilżenia nawet najgłębszych warstw naskórka.
• D-panthenol i alantoina łagodzą i koją podrażnienia, przywracają komfort suchej i szorstkiej skórze.

JEDWABIŚCIE GŁADKA, JĘDRNA I SPRĘŻYSTA SKÓRA!





Moja opinia:

Opakowanie: Butla z dozownikiem to super sprawa dla balsamów do ciała. Ułatwia aplikacje oraz zapewnia odpowiedni stan higieny. Dozownik działa sprawnie. Nie mam zarzutów.







Działanie: Konsystencja rzadka, która kojarzy mi się z mleczkiem do ciała. Wchłania się przyzwoicie, ale tylko gdy używa się go w niewielkiej ilości. Ma przyjemny zapach, którego nie potrafię jakoś sensownie określić, ale najważniejsze ,że mój nos go polubił - nie jest zbyt mdły , ani chemicznie męczący.
Jedwab przez chwile pozostawia na skórze tłusty film. Nie przeszkadza mi to , ponieważ idą za tym przyzwoite efekty nawilżające. Skóra zyskuje gładkość i piękny wygląd. Sprawdza się jako balsam do codziennego użytku, dlatego chętnie po niego sięgam. Nie robi nie wiadomo jakich cudów, ale myślę,że warto go spróbować.




Cena: 17 zł

Pojemność: 245 ml

Jedwab do ciała znajdziecie na stronie Eveline.

czwartek, 6 listopada 2014

Naturalne masło Karite do ust z rokitnikiem.



Producent:
Regeneruje i chroni.
Bez konserwantów, parabenów, kompozycji zapachowych I barwników.

Unikalna kompozycja masła Karite i olejku z owoców rokitnika przeznaczona do pielęgnacji skóry zniszczonej, przesuszonej, łuszczącej się i wymagającej regeneracji. Olej z owoców rokitnika wykazuje zdolność częściowej absorbcji promieniowania słonecznego z zakresu UVB oraz wysoką aktywność antyoksydacyjną zwalczającą wolne rodniki, co zalicza je do naturalnych filtrów przeciwsłonecznych. Wysoka zawartości witaminy A w postaci karotenoidów odpowiada za własności regeneracyjne olejku, chroni przedwczesnym starzeniem się skóry, wzmacnia włókna kolagenowe. Błyskawicznie przynosi ulgę spierzchniętym, przesuszonym ustom.

  



Moja opinia:

Opakowanie: Mała tubka z lekką szatą graficzną. Idealnie pasuje do niewielkiej kosmetyczki w torebce lub do kieszonki. To taki poręczny maluch. Sztyft nie zacina się. 

 

Działanie: 
Spierzchnięte usta to problem wielu kobiet, ale nie oznacza to, że musimy z tym żyć ;) Firma Coloris wypuściła na rynek wartościowy (tytułowy) produkt. Masło karite i rokitnik to bomba odżywcza i jeśli jeszcze ich nie znacie... - żałujcie. 

Masełko łatwo rozprowadza się i wchłania. Nie pozostawia po sobie lepkiej warstwy. Moje zmysły nie wychwyciły również zapachu , ani koloru - a jak się ma popękane usta to lepiej nie faszerować ich kolorem.

Na ustach pozostaje długo i przez cały ten czas utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia. Regeneruje błyskawicznie i właśnie za to go pokochałam. Dla mnie to prosty, tani i skuteczny sposób na ratunek ust.


Na uznanie zasługuje fakt , iż pomadka absorbuje część promieni słonecznych. Może nie jest to bardzo duża ochrona , ale dobrze ,że jest.Filtr 15 SPF spokojnie wystarczy na jesienne mało nasłonecznione dni. Ma ona również działanie antyoksydacyjne , dzięki czemu chroni nas przed przedwczesnym starzeniem ust. 

 

Pojemność:

Cena: 7 zł

Moja ocena: 10/10

 Masło z rokitnikiem znajdziecie na stronie Coloris oraz w sklepie internetowym TU!

 

środa, 10 września 2014

Nawilżająco wygładzający jedwab do ciała Oeparol Hydrosense


Informacje od producenta:
 

Moja opinia: 

Opakowanie: Przyjemna w użytkowaniu tuba. Pozwala na zużycie produktu do końca. Łatwe zamkniecie. 
Grafika miła dla oka, a opis na etykiecie kompletny.

 

Działanie: Balsam posiada leciutką, jedwabistą konsystencję. Rozprowadza i wchłania się błyskawicznie. Nie pozostawia na ciele lepkiego filmu.  Dobrze nawilża, wygładza i odświeża skórę.
Jedwab ma przyjemny , charakterystyczny dla serii Hydrosense zapach. Mi kojarzy się on z czystością. Lekki i nienachalny aromat pozwala się zrelaksować po ciężkim dniu. Wydajność jest raczej na optymalnym poziomie. Nie podrażnił mnie i nie wywołał alergii. Jedyną wadą jaką dostrzegam w tym produkcie, to obecność parafiny w składzie. 

Bardzo się polubiliśmy , dlatego towarzyszy mi ostatnimi czasy niemal każdego wieczora,a czasem nawet i rano.


 


Cena : 15 zł

Pojemność: 200 ml

Moja ocena: 9/10


To już mój kolejny produkt z serii Hydrosense. Uważam ,że tak jak poprzednicy, wart jest uwagi. Zapraszam na stronę Oeparol. Balsam znajdziecie TU!

Ciekawa jestem jakie Wy macie doświadczenia z firmą Oeparol. A może znacie ten jedwab do ciała?

wtorek, 15 lipca 2014

Balsam z serii Melisa - lekkie ukojenie?


Producent:


 

Moja opinia:
Opakowanie: Kto nie kocha pompek? Są praktyczne w każdym względzie. Zabezpieczają przed bakteriami, dozują odpowiednią ilość produktu i łatwo się zamykają. 
Szata graficzna bardzo mi się podoba. Połączenie bieli z zielenią działa na mnie pobudzająco. Smukła butla zajmuje mało miejsca w łazience i wygląda estetycznie.




Działanie: Balsam ma rzadkawą konsystencję i dzięki temu ładnie się rozprowadza po ciałku. Wchłania się całkiem dobrze, choć mogłoby być lepiej.
Ma przewspaniały lekki, świeży , kojący zapach, który idealnie pasuje na dobry początek dnia. Tak samo pachniał opisywany już przeze mnie tonik z tej serii, który również polubiłam.
Balsam dobrze nawilża, nie pozostawia lepkiego filmu. Nie zauważyłam również podrażnień, alergii i innych niemiłych historii.
Jest tani , polski i jestem z niego zadowolona.
Pojemność: 200 ml

Cena: 8 zł

Moja ocena: 8/10



Informacje o serii Melisa znajdziecie na stronie producenta KLIK!


Ciekawa jestem , co Wy myślicie o tym balsamie. Znacie go?

sobota, 21 czerwca 2014

Głębokko odżywczy balsam do ciała pod prysznic ;)

Uwielbiam nowinki, dlatego zmierzenie się z balsamem pod prysznic , to była dla mnie czysta przyjemność. W asortymencie Eveline znajdują się 3 wersje owego cudeńka, jednak w moje łapki wpadł balsam głęboko odżywczy. Choć nie ukrywam, że wersja nawilżająca i wygładzająca również mnie ciekawi. 
Zapraszam na recenzję...;)



Producent:
Głęboko odżywczy balsam do ciała pod prysznic przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry wrażliwej i suchej. Innowacyjna formuła oparta o technologię CELLFORTE®, działając w synergii z Luxury of Youth Complex™ intensywnie odżywia, nawilża i wygładza naskórek. Olejek arganowy uważany za prawdziwy „eliksir młodości” regeneruje, doskonale odmładza i poprawia kondycję skóry. Roślinne komórki macierzyste – PhytoCellTec™, pobudzają komórki macierzyste skóry do intensywnej samoodnowy, poprawiając gęstość i sprężystość naskórka. Kompleks witamin A, E, F hamuje procesy starzenia się, chroniąc komórki skóry przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Przyjemny, delikatny zapach zapewnia wyjątkowe uczucie świeżości i komfortu.
Nowatorska receptura oparta o zaawansowaną technologię CELLFORTE® sprawia, że natychmiast po zastosowaniu skóra staje się aksamitnie gładka i miękka w dotyku.
REZULTAT: głęboko odżywiona i aksamitnie gładka skóra natychmiast po użyciu balsamu.





Moja opinia:

Opakowanie: Pompka ;) Nie muszę chyba tłumaczyć, że to najlepsze rozwiązanie w dziedzinie kosmetycznej - higiena i wygoda. Duży plus.

   
 Zapach: Znacie krem SOS Extra Soft od Eveline? Jeśli tak , to powinnyście się ucieszyć , bo ten balsam pachnie tak samo ;) Uwielbiam ten świeży , delikatny i bardzo kobiecy zapach. O SOS pisałam rok temu - recenzja TU!

 Działanie: Balsam ma lekką kremowa konsystencje , która bardzo szybko rozprowadza się po wilgotnym ciałku. Nie zostawia białych śladów lub smug. Aplikacja trwa dosłownie minutkę, góra dwie. Po spłukaniu wodą , na skórze pozostaje cienka tłustawa warstwa , która wchłania się sprawnie po osuszeniu ciałka ręcznikiem. Wydajność jest całkiem dobra, choć myślę,że mogłoby być lepiej.
No i najważniejsze-efekty. Dzięki balsamowi skóra jest doskonale wygładzona i mięciutka. Nawilżenie oczywiście również występuje, jednak jak dla mnie, utrzymuje się ono nieco za krótko.
Produkt jest delikatny, nie wywołał u mnie podrażnień.

Czuje się skutecznie zachęcona do wypróbowania innych wersji. Nie sądziłam,że używanie balsamu może być tak przyjemne i szybkie. Mnie to przekonuje ;)


  

Pojemność: 350 ml

Cena: 18 zł

Moja ocena: 9,5/10

Więcej informacji znajdziecie na stronie Eveline KLIK!

Próbowałyście już balsamów tego typu?