Uwielbiam nowinki, dlatego zmierzenie się z balsamem pod prysznic , to była dla mnie czysta przyjemność. W asortymencie Eveline znajdują się 3 wersje owego cudeńka, jednak w moje łapki wpadł balsam głęboko odżywczy. Choć nie ukrywam, że wersja nawilżająca i wygładzająca również mnie ciekawi.
Zapraszam na recenzję...;)
Producent:
Głęboko odżywczy balsam do ciała pod prysznic przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry wrażliwej i suchej. Innowacyjna formuła oparta o technologię CELLFORTE®, działając w synergii z Luxury of Youth Complex™ intensywnie odżywia, nawilża i wygładza naskórek. Olejek arganowy uważany za prawdziwy „eliksir młodości” regeneruje, doskonale odmładza i poprawia kondycję skóry. Roślinne komórki macierzyste – PhytoCellTec™, pobudzają komórki macierzyste skóry do intensywnej samoodnowy, poprawiając gęstość i sprężystość naskórka. Kompleks witamin A, E, F
hamuje procesy starzenia się, chroniąc komórki skóry przed szkodliwym
działaniem wolnych rodników. Przyjemny, delikatny zapach zapewnia
wyjątkowe uczucie świeżości i komfortu.
Nowatorska receptura oparta o zaawansowaną technologię CELLFORTE® sprawia, że natychmiast po zastosowaniu skóra staje się aksamitnie gładka i miękka w dotyku.
Nowatorska receptura oparta o zaawansowaną technologię CELLFORTE® sprawia, że natychmiast po zastosowaniu skóra staje się aksamitnie gładka i miękka w dotyku.
REZULTAT: głęboko odżywiona i aksamitnie gładka skóra natychmiast po użyciu balsamu.
Moja opinia:
Opakowanie: Pompka ;) Nie muszę chyba tłumaczyć, że to najlepsze rozwiązanie w dziedzinie kosmetycznej - higiena i wygoda. Duży plus.
Zapach: Znacie krem SOS Extra Soft od Eveline? Jeśli tak , to powinnyście się ucieszyć , bo ten balsam pachnie tak samo ;) Uwielbiam ten świeży , delikatny i bardzo kobiecy zapach. O SOS pisałam rok temu - recenzja TU!
Działanie: Balsam ma lekką kremowa konsystencje , która bardzo szybko rozprowadza się po wilgotnym ciałku. Nie zostawia białych śladów lub smug. Aplikacja trwa dosłownie minutkę, góra dwie. Po spłukaniu wodą , na skórze pozostaje cienka tłustawa warstwa , która wchłania się sprawnie po osuszeniu ciałka ręcznikiem. Wydajność jest całkiem dobra, choć myślę,że mogłoby być lepiej.
No i najważniejsze-efekty. Dzięki balsamowi skóra jest doskonale wygładzona i mięciutka. Nawilżenie oczywiście również występuje, jednak jak dla mnie, utrzymuje się ono nieco za krótko.
Produkt jest delikatny, nie wywołał u mnie podrażnień.
Czuje się skutecznie zachęcona do wypróbowania innych wersji. Nie sądziłam,że używanie balsamu może być tak przyjemne i szybkie. Mnie to przekonuje ;)
Działanie: Balsam ma lekką kremowa konsystencje , która bardzo szybko rozprowadza się po wilgotnym ciałku. Nie zostawia białych śladów lub smug. Aplikacja trwa dosłownie minutkę, góra dwie. Po spłukaniu wodą , na skórze pozostaje cienka tłustawa warstwa , która wchłania się sprawnie po osuszeniu ciałka ręcznikiem. Wydajność jest całkiem dobra, choć myślę,że mogłoby być lepiej.
No i najważniejsze-efekty. Dzięki balsamowi skóra jest doskonale wygładzona i mięciutka. Nawilżenie oczywiście również występuje, jednak jak dla mnie, utrzymuje się ono nieco za krótko.
Produkt jest delikatny, nie wywołał u mnie podrażnień.
Czuje się skutecznie zachęcona do wypróbowania innych wersji. Nie sądziłam,że używanie balsamu może być tak przyjemne i szybkie. Mnie to przekonuje ;)
Pojemność: 350 ml
Cena: 18 zł
Moja ocena: 9,5/10