Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Melisa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Melisa. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 września 2014

Krem silnie nawilżający Melisa - i co z nami teraz będzie?

Producent:
Krem do cery delikatnej - nawilża i łagodzi. Zawiera specjalnie dobrane składniki aktywne: wyciąg z melisy, wyciąg z zielonej herbaty, prowitaminę B5, alantoinę i kwas hialuronowy. Krem ma lekką konsystencję, łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Pozostawia skórę zdrową i zadbaną.

Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Sorbitol, Isopropyl Palmitate, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Ceteareth-25, Petrolatum Sodium Hyaluronate, Sodium Acrylates Copolymer, Allantoin, Parfum, Camellia Sinensis Leaf Extract, Melissa OfficinalisLeaf Extract, Panthenol, Glycerin Butylene Glycol, Disodium Edta, Bht, Dmdm Hydantion Iodopropynyl Butylcarbamate, Citral Eugenol, Hydroxycitronellal, Hydroxyisonexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene.


Moja opinia:

Opakowanie: Słoiczek z tworzywa sztucznego. Grafika charakterystyczna dla serii Melisa. Przyjemna dla oka. Na etykiecie znajdziemy wszelkie niezbędne informacje.




Działanie: Nim rozpoczęłam testy, w mojej głowie kłębiły się myśli odnośnie stosunku ceny do jakości. Niezbyt rozsądne wydaje się używanie kremu , który miałby kosztować około 5 zł za 50 ml. Producent wspomina o wyciągach z roślin m.in. z melisy i zielonej herbaty. Owszem odnalazłam je w składzie,ale tuż za substancjami zapachowymi. Łatwo wywnioskować ,iż występują one w kremie w znikomych ilościach. Sytuacja z alantoiną jest łudząco podobna, choć można znaleźć ją tuż przed zapachami. 

Krem przeznaczony jest dla cery delikatnej. Trzeba jednak pamiętać ,że słowo delikatna nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem: cera wrażliwa.

Krem ma wodnistą konsystencję. Rozprowadza i wchłania się bardzo szybko. Aplikacji towarzyszy zapach lekko ziołowy , który ma działanie kojące na mojej zmysły. Nie drażni nosa i nie jest mdły. 
Nawilżenie,o którym wspomina producent, rzeczywiście zaobserwowałam,ale w małym stopniu. Najgorsze jest jednak to,że moja mieszana cera ma tendencje do zapychania,a mam wrażenie ,że ten produkt znacznie jej w tym pomógł. Stosowałam go krótko,ponieważ przestraszyłam się ewentualnych niemiłych konsekwencji.


Cena: 5,5 zł

Pojemność: 50 ml


 

Krem silnie nawilżający znajdziecie na stronie Uroda Polska.

Ciekawa jestem Waszych opinii. 

czwartek, 24 lipca 2014

maseczka Melisa - druga odsłona



Producent:
 
Dzięki lekkiej konsystencji i aktywnemu działaniu, maseczka doskonale wygładza, ujędrnia i odżywia skórę.
Wyciąg z melisy - regeneruje, łagodzi, uspokaja i odświeża. Przynosi ulgę zmęczonej skórze. Chroni ją przed działaniem wolnych rodników.
Wyciąg z zielonej herbaty - spowalnia efekt starzenia się skóry, pobudza jej mikrokrążenie, uelastycznia. Działa antyoksydacyjnie, łagodząco, tonizująco.



Opinia:
Chcąc sprawdzić realne działanie maseczki,poprosiłam o jej przetestowanie osobę w wieku 50+. Zebrałam relacje z zabiegu i przekazuje je Wam ;)

Standardowa saszetka ,w której znajduje się produkt łatwo się otwiera i ma przyjemną minimalistyczną szatę graficzną.
Maseczka ma kremową konsystencję i porywający świeżością zapach. Całkiem dobrze rozprowadza się. Wchłaniając się zmienia swoją białą strukturę w przezroczystą, nieco rzadszą masę.  Pozostawia po sobie tłusty film, dlatego polecamy aplikować ją na noc. 
W rezultacie skóra mojej testerki została dobrze nawilżona,rozjaśniona i bardziej gładka. Zmarszczki wiadomo ,tak po prostu nie zniknęły ,ale kto liczyłby na to po jednej kuracji? Na koniec usłyszałam jeszcze, że warto byłoby spróbować stosować ją regularnie.

Jedna cała maseczka wylądowała na twarzy,szyi i dekolcie. 
 
Cena:  2,20 zł



Więcej o maseczce przeczytacie w zakładce  Melisa na stronie Uroda Polska.

piątek, 18 lipca 2014

Ultranawilżenie z Melisą?



Informacje od producenta:



Moja opinia:

Opakowanie: standardowa saszetka. Rozrywa się bez problemów.

Działanie: Maseczka ma kremową konsystencję. Podczas nakładania na twarz, pod wpływem ciepła , staje się trochę bardziej rzadka i  bardziej przezroczysta. Wchłania się szybko, jednak pozostawia po sobie tłusty film, a usuwanie resztek maseczki wacikami nie jest zbyt przyjemne, dlatego najlepiej wykonywać ją na noc.  Nie lepi się.
Zapach maseczki jest charakterystyczny dla całej linii Melisa - świeży, delikatny i lekki.
Nie wiem na czym ma wyglądać to zapewniane przez producenta 'intensywne nawilżanie'. Ja mam wrażenie jakbym tylko posmarowała twarz kremem, a to trochę za mało, tym bardziej, że efekty nie utrzymują się zbyt długo. Nie zaskoczyła mnie.


 

Pojemność: 7 ml, spokojnie wystarcza na 2-3 aplikacje

Cena: w granicach 2 zł

Moja ocena: 4/10

Maseczki możecie szukać na stronie URODA POLSKA

wtorek, 15 lipca 2014

Balsam z serii Melisa - lekkie ukojenie?


Producent:


 

Moja opinia:
Opakowanie: Kto nie kocha pompek? Są praktyczne w każdym względzie. Zabezpieczają przed bakteriami, dozują odpowiednią ilość produktu i łatwo się zamykają. 
Szata graficzna bardzo mi się podoba. Połączenie bieli z zielenią działa na mnie pobudzająco. Smukła butla zajmuje mało miejsca w łazience i wygląda estetycznie.




Działanie: Balsam ma rzadkawą konsystencję i dzięki temu ładnie się rozprowadza po ciałku. Wchłania się całkiem dobrze, choć mogłoby być lepiej.
Ma przewspaniały lekki, świeży , kojący zapach, który idealnie pasuje na dobry początek dnia. Tak samo pachniał opisywany już przeze mnie tonik z tej serii, który również polubiłam.
Balsam dobrze nawilża, nie pozostawia lepkiego filmu. Nie zauważyłam również podrażnień, alergii i innych niemiłych historii.
Jest tani , polski i jestem z niego zadowolona.
Pojemność: 200 ml

Cena: 8 zł

Moja ocena: 8/10



Informacje o serii Melisa znajdziecie na stronie producenta KLIK!


Ciekawa jestem , co Wy myślicie o tym balsamie. Znacie go?

wtorek, 1 lipca 2014

Tonik bezalkoholowy Melisa - zielone odświeżenie?


 

Producent:
 Tonik odświeża, łagodzi, nawilża.
Zawiera specjalnie dobrane składniki aktywne:
- wyciąg z melisy regeneruje, łagodzi, uspakaja i odświeża. Przynosi ulgę zmęczonej skórze. Chroni ja przed działaniem wolnych rodników i promieni słonecznych,
- wyciąg z zielonej herbaty spowalnia efekt starzenia się skóry, pobudza jej mikrokrążenie, uelastycznia. Działą przeciwutleniająco, łagodząco, tonizująco. Chroni przed wolnymi rodnikami,
- sorbitol wiąże wodę w przestrzeniach międzykomórkowych, skutecznie nawilża, wygładza, poprawia elastyczność i regeneruje przesuszoną skórę,
- prowitamina B5 działa leczniczo i łagodząco na podrażnioną skórę, wygładza i poprawia jej koloryt,
- alantoina regeneruje uszkodzony naskórek. Łagodzi, nawilża, wygładza i zmiękcza skórę.
Tonik pozostawia skórę odświeżoną, zdrową i zadbaną. 

 

Moja opinia:

Opakowanie: poręczna butla z zamknięciem typu klik. Szata graficzna jest bardzo przyjemna dla oka. 

 
 Działanie: Tonik jak to tonik jest cieczą. Ma lekko zielony kolor i bardzo świeży, delikatny zapach tytułowej melisy.  
Przecierając nim twarz pozbywamy się nadmiaru sebum, zanieczyszczeń, a nawet resztek makijażu. Jest delikatny nawet dla wrażliwej skóry wokół oczu. Po aplikacji cera jest wyraźnie odświeżona , bardziej promienna i pięknie pachnąca. Nie pozostawia po sobie tłustego, ani lepkiego filmu. 
Producent zapewnia, że produkt ma nawilżać, jednak ja byłabym bardziej przychyla wersji, że ten produkt jej nie wysusza.
Tonik nie podraznił mojej skóry, nie wywołał również 'nalotu' nieprzyjaciół.

Jego plusem jest również niska cena oraz łatwa dostępność. Myślę, że warto spróbować.

Pojemność: 200 ml

 Cena: ok  6 zł

 Moja ocena: 8/10


Informacje o serii Melisa znajdziecie na stronie producenta KLIK!

Ciekawa jestem , co Wy myślicie o tym taniutkim toniku. Znacie go?