Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Balsamy do ust. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Balsamy do ust. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 lutego 2015

Deserowy balsam ochronny Panna Cotta

 


Producent:


Wyjątkowo aromatyczny, a zarazem o wysokich walorach pielęgnacyjno-odżywczych ochronny balsam do ust. Bogata formuła oparta o wosk mikrokrystaliczny i doskonałej jakości emollienty wzbogacona panthenolem i allantoiną oraz kompleksem witaminowym utrzymuje usta w perfekcyjnej kondycji, pielęgnując i jednocześnie chroniąc. Znakomicie zabezpiecza delikatny naskórek ust przed utratą wilgotności i jędrności. Błyskawicznie przynosi ulgę spierzchniętymi przesuszonym ustom, a wspaniały aromat włoskiego deseru zachęca do częstego korzystania…


Uwaga! Balsam może uzależniać!!! Stosuj bez umiaru! Bez obawy, jest bezpieczny, bo przygotowany na bazie naturalnych aromatów spożywczych.



Moja opinia:

Opakowanie: Proste, minimalistyczne. Nie sprawia kłopotów podczas użytkowania.

 

Działanie: Balsam na przyjemną konsystencję, która błyskawicznie rozprowadza się po ustach. Czasem mam wrażenie,że jest ona nawet zbyt miękka.
Dzięki niej usta otrzymują odpowiednią dawkę nawilżenia oraz wyglądają znacznie korzystniej. Balsam nie pozostawia na ustach koloru.
Zapach , dość niespotykany, może zawrócić w głowie. Ja wyczuwam w nim nutkę wanilii , co mi bardzo odpowiada, choć zdaję sobie sprawę, że nie każdy może być nim zachwycony.
Deserowy balsam wypada u mnie całkiem dobrze, choć raczej nie wybrałabym go na chłodniejsze dni, kiedy usta potrzebują więcej odżywczych składników.



Pojemność: 4,8 g

Cena: 4 zł

Moja ocena: 


W poszukiwaniu tego balsamu należy udać się do sklepu beautik.biz ,a dokładniej TU!

 


czwartek, 6 listopada 2014

Naturalne masło Karite do ust z rokitnikiem.



Producent:
Regeneruje i chroni.
Bez konserwantów, parabenów, kompozycji zapachowych I barwników.

Unikalna kompozycja masła Karite i olejku z owoców rokitnika przeznaczona do pielęgnacji skóry zniszczonej, przesuszonej, łuszczącej się i wymagającej regeneracji. Olej z owoców rokitnika wykazuje zdolność częściowej absorbcji promieniowania słonecznego z zakresu UVB oraz wysoką aktywność antyoksydacyjną zwalczającą wolne rodniki, co zalicza je do naturalnych filtrów przeciwsłonecznych. Wysoka zawartości witaminy A w postaci karotenoidów odpowiada za własności regeneracyjne olejku, chroni przedwczesnym starzeniem się skóry, wzmacnia włókna kolagenowe. Błyskawicznie przynosi ulgę spierzchniętym, przesuszonym ustom.

  



Moja opinia:

Opakowanie: Mała tubka z lekką szatą graficzną. Idealnie pasuje do niewielkiej kosmetyczki w torebce lub do kieszonki. To taki poręczny maluch. Sztyft nie zacina się. 

 

Działanie: 
Spierzchnięte usta to problem wielu kobiet, ale nie oznacza to, że musimy z tym żyć ;) Firma Coloris wypuściła na rynek wartościowy (tytułowy) produkt. Masło karite i rokitnik to bomba odżywcza i jeśli jeszcze ich nie znacie... - żałujcie. 

Masełko łatwo rozprowadza się i wchłania. Nie pozostawia po sobie lepkiej warstwy. Moje zmysły nie wychwyciły również zapachu , ani koloru - a jak się ma popękane usta to lepiej nie faszerować ich kolorem.

Na ustach pozostaje długo i przez cały ten czas utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia. Regeneruje błyskawicznie i właśnie za to go pokochałam. Dla mnie to prosty, tani i skuteczny sposób na ratunek ust.


Na uznanie zasługuje fakt , iż pomadka absorbuje część promieni słonecznych. Może nie jest to bardzo duża ochrona , ale dobrze ,że jest.Filtr 15 SPF spokojnie wystarczy na jesienne mało nasłonecznione dni. Ma ona również działanie antyoksydacyjne , dzięki czemu chroni nas przed przedwczesnym starzeniem ust. 

 

Pojemność:

Cena: 7 zł

Moja ocena: 10/10

 Masło z rokitnikiem znajdziecie na stronie Coloris oraz w sklepie internetowym TU!