czwartek, 24 lipca 2014

maseczka Melisa - druga odsłona



Producent:
 
Dzięki lekkiej konsystencji i aktywnemu działaniu, maseczka doskonale wygładza, ujędrnia i odżywia skórę.
Wyciąg z melisy - regeneruje, łagodzi, uspokaja i odświeża. Przynosi ulgę zmęczonej skórze. Chroni ją przed działaniem wolnych rodników.
Wyciąg z zielonej herbaty - spowalnia efekt starzenia się skóry, pobudza jej mikrokrążenie, uelastycznia. Działa antyoksydacyjnie, łagodząco, tonizująco.



Opinia:
Chcąc sprawdzić realne działanie maseczki,poprosiłam o jej przetestowanie osobę w wieku 50+. Zebrałam relacje z zabiegu i przekazuje je Wam ;)

Standardowa saszetka ,w której znajduje się produkt łatwo się otwiera i ma przyjemną minimalistyczną szatę graficzną.
Maseczka ma kremową konsystencję i porywający świeżością zapach. Całkiem dobrze rozprowadza się. Wchłaniając się zmienia swoją białą strukturę w przezroczystą, nieco rzadszą masę.  Pozostawia po sobie tłusty film, dlatego polecamy aplikować ją na noc. 
W rezultacie skóra mojej testerki została dobrze nawilżona,rozjaśniona i bardziej gładka. Zmarszczki wiadomo ,tak po prostu nie zniknęły ,ale kto liczyłby na to po jednej kuracji? Na koniec usłyszałam jeszcze, że warto byłoby spróbować stosować ją regularnie.

Jedna cała maseczka wylądowała na twarzy,szyi i dekolcie. 
 
Cena:  2,20 zł



Więcej o maseczce przeczytacie w zakładce  Melisa na stronie Uroda Polska.