Firma RevitaLash zasłynęła w blogosferze odzywką do rzęs, jednak ja nie miałam okazji jej wyprobować. Jednak sprawdziłam na "własnej skórze" rozświetlacz w pisaku tej formy. To nowość dla mnie, bo poza pudrem rozświetlającym nie miałam innych podobnych produktów. Co o nim myślę? Czy warto po niego sięgać i jak? Zapraszam :)
Producent:
Dzięki RevitaLash ® SPOTLIGHT HIGHLIGHTING PENCIL optycznie
powiększymy oczy, nasze cienie i róż będą idealnie trzymały się przez
cały dzień, a usta staną się bardziej wydatne.
Neutralny
kolor jest odpowiedni dla wszystkich odcieni skóry. Zawiera witaminę E i
aloes, które odżywiają skórę wygładzają oraz wspomagają proces odnowy.
Magiczne triki RevitaLash ®SPOTLIGHT HIGHLIGHTING PENCIL:
TRIK 1 : Efekt promiennego odmłodzenia na dzień i blask w makijażu wieczorowym - delikatnie wetrzyj pod łukiem brwiowym
TRIK 2 : Zlikwiduj cienie pod oczami, powiększ oczy i nadaj im blasku - zastosuj w wewnętrznym kąciku oka
TRIK 3 : Stwórz perfekcyjny makijaż oka, który utrzymuje się cały dzień - zastosuj na powiekę samodzielnie lub jako bazę pod cień
TRIK 4 : Naturalny optyczny lifting i rozświetlenie - zastosuj na kość policzkową tak aby uzyskać wspaniałe rozświetlenie, możesz nałożyć jeszcze warstwę różu
TRIK 5 : Pełne i naturalnie uwydatnione usta - zastosuj na dolną i centralną część wargi
Zalety produktu :
- utrzymuje się i działa przez 12 godzin
-pozwala natychmiast uzyskać intensywny efekt samodzielnie lub jako warstwa bazy z pudrem, błyszczykiem lub cieniem
- w parze z kosmetykami nawilżającymi umożliwia gładkie, komfortowe aplikowanie na skórę
- rozświetla oczy, kości policzkowe, usta oraz łuk brwiowy długotrwałym kolorem
- nie jest lepki, nie wysusza skóry
Moja opinia:
Opakowanie:Produkt umieszczony jest wykręcanej tubce. Łudząco przypomina tego typu konturówki, jest jednak nieco większy. Ten rodzaj opakowania znacznie ułatwia aplikację.
Połyskujące napisy na opakowaniu z czasem się wycierają, mimo że niespecjalnie często korzystam z tego produktu.
Kolor: Cielisty, dla blondynek może być ciut za ciemny. Nie da się ukryć,że korektor pozostawia połyskujący efekt. Przed otwarciem produktu , nie spodziewałam się ,że znajdę w nim taką kredkę, ponieważ korektor kojarzył mi się z matowym wykończeniem.
Efekty: Producent zaznacza ,że owy produkt ma wiele zastosowań , dlatego postawiłam się o tym przekonać.
Trik 1 - Wcieranie pod łukiem brwiowym w wieczornym makijażu wypróbowałam. Efekt jest widoczny, ale ja nie przepadam za rozświetlaniem tej partii twarzy. Kwestia gustu. Moja uwaga jest tylko taka,że trzeba sprawnie rozcierać produkt, bo szybko 'zastyga'.
Trik 2 - Zastosowanie rozświetlacza w końciku oka to bardzo dobry pomysł. Forma kredki ułatwia precyzyjną aplikację. Niekwestionowanym plusem jest trwałość produktu , która sięga 12 godzin. W tym producent ma całkowita rację. To chyba najczęstszy sposób w jaki wykorzystuję ten produkt.
Trik 3 - Baza pod cienie, to średni pomysł, bo po kilku godzinach w załamaniach pojawiają się niezbyt higieniczne wałki. Poprawki nie są jednak tak łatwe, ponieważ baza trzyma cień. Jako samodzielna kredka do powiek spisuje się podobnie, ale ewentualne poprawki są dużo łatwiejsze. Nie korzystam więc zbyt często z tego triku, tym bardziej,że nie lubię złota na powiekach.
Trik 4 - rozświetlanie policzków sprawia nieco problemów, bo jak już wspominałam , trzeba się uwijać z rozsmarowywaniem produktu, ponieważ jest gęsty i szybko zasycha. Jeśli nałożymy go nieprecyzyjnie to będzie to widoczne. Drobinki na policzkach są bardzo delikatne i od czasu do czasu można zafundować sobie taki dodatek. Ładnie podkreśla kości policzkowe i nawet po zagruntowaniu pudrem lub różem nadal jest pięknie widoczny. Utrzymuje się cały dzień.
Trik 5 - Aplikacja na ustach nie przekonała mnie. Mam wrażenie ,że pisak podkreśla suche skórki i inne mankamenty warg. Nie korzystam z tego.
Produkt , wg mnie niezbyt trafnie został nazwany, ponieważ w mojej ocenie jest to rozświetlasz , a nie korektor. Jak wiadomo nie jest to produkt, który musi znaleźć się w kosmetyczce każdej kobiety , ale warto go mieć.
Producent znalazł ,aż 5 zastosowań , ale ja korzystam z połowy. Zawsze sceptycznie patrzę na produkty , które zachęcają : 8w1, 5w1 lub 10w1. Tu wyszło mi 2.5 więc i tak jest nieźle.
Wydajność produktu i jego trwałość jest na bardzo wysokim poziomie. Cena jest jednak typowa dla marki i lekko zniecheca.
Cena: 70 zł
Moja ocena: 6/10
Przeczytacie o nim TU!
Zapraszam również do zapoznania sie z całą ofertą na revitalash.com.pl