Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mydło marsylskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mydło marsylskie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 marca 2014

Marsylskie #2 - lepsze wcielenie mydła

O mydełku marsylskim pisałam już na blogu, [ TU ] . 
Poprzednik kojarzył mi się z mężczyzną, ale dla wyrównania rachunku , dzisiaj zaprezentuję Wam wersję bardzo kobiecą. Zapraszam.



Producent o mydle: 

To naturalne mydło marsylskie posiada następujące właściwości:
- zawiera 72% olejków roślinnych,
- jest w 100% naturalne, na bazie olejków roślinnych, bez tłuszczów zwierzęcych,
- w 100% biodegradowalne,
- NIE JEST TESTOWANE NA ZWIERZĘTACH,
- neutralne dla skóry pH

Działanie:

- łagodzi podrażnienia, regeneruje komórki,
- odżywia i wygładza,
- HIPOALERGICZNE, nie uczula - idealne dla alergików lub delikatnej skóry dziecka,
- nie wysusza skóry,
- polecane do mycia twarzy i higieny intymnej,
- ma działanie bakteriobójcze, oczyszczające i antytrądzikowe,
- może być stosowane do delikatnego prania

POLECANE DLA KAŻDEGO RODZAJU SKÓRY, A SZCZEGÓLNIE DLA: CERY ALERGICZNEJ, DELIKATNEJ I WYSUSZONEJ, JAK RÓWNIEŻ WSPOMAGAJĄCO PRZY LECZENIU TRĄDZIKU.

Dodatkowe zastosowanie mydełka:

- Starte na wiórki mydło marsylskie stosowane jako środek do prania ubranek niemowląt wykazuje silne działanie antyalergicznie, nie działa jednak drażniąco na skórę dziecka.
- Doskonałe jest również do odplamiania m.in. do kołnierzyków koszul, a także do prania delikatnych tkanin .
- Polecane przez dermatologów w przypadku braku tolerancji skóry na tradycyjne mydła z zawartością tłuszczów zwierzęcych.
- Roztwór mydła marsylskiego skutecznie odkaża wszelkie rany.


Moja opinia:

Zapach: Mój nos nie potrafi,aż tak dobrze rozpoznawać , czy nuty zapachowe tego mydełka są na bazie akurat wiosennych kwiatów, ale wie ,że te kwiaty są przepięknie skomponowane. Zakochałam się w tym zapachu. Jest delikatny, świeży, kobiecy. Kolor chyba jest najlepszym odpowiednikiem tego aromatu. Nie drażni, nie mdli.

Działanie: Mydełko ma bardzo ciekawą , tradycyjną formę prostokątnej kostki. Jego wielkość jest odpowiednia. Łatwo się nim operuje. Dodatkowym zdobieniem są tłoczenia jakie znajdziemy na kostce. 

 
 
Mydli się bardzo dobrze, a piana jest wspaniale aksamitna, w przeciwieństwie do popularnych "mydeł". Dobrze myje , a zapach utrzymuje się na skórze jeszcze jakiś czas po kąpieli.
Nie ma mowy o podrażnieniach, alergiach i innych nieprzyjemnych historiach. Podobnie jak oliwkowa wersja i to mydełko spokojnie nadaje się do mycia twarzy. Nie ściąga i nie wysusza. 

Moje mydełko w ostatnich chwilach istnienia... Cały czas doskonale się pieni. Nie łamie się.


 Warto zerknąć również na pozostałe możliwości jakie niesie ten niepozorny produkt. Ja skorzystałam z usuwania drobnych plam. Spisał się i na tym gruncie doskonale.

Waga: 100 g

Cena :7,9 zł

Moja ocena: 10/10

Bardzo duża gama zapachów mydełek marsylskich , zachęca mnie ogromnie. Myślę,że to nie nasze ostatnie spotkanie...
Znajdziecie je na marsylskie.pl , a moje mydełko jest opisane TU!!!

Lubicie takie mydła? Używacie ich do mycia twarzy? 




piątek, 7 lutego 2014

Mydło marsylskie - Oliwka - jak na nim wyszłam?

Mydło marsylskie chodziło za mną od dłuższego czasu, ale dopiero na spotkaniu w Rybniku weszłam w jego posiadanie. Dzisiaj opisze Wam wersje 30 gramową. Co sądzę o tym wielozadaniowcu? 


Producent pisze:
To naturalne, lawendowe mydło marsylskie posiada następujące właściwości:
- zawiera 72% olejków roślinnych,
- jest w 100% naturalne, na bazie olejków roślinnych, bez tłuszczów zwierzęcych,
- w 100% biodegradowalne,
- NIE JEST TESTOWANE NA ZWIERZĘTACH,
- neutralne dla skóry pH

Działanie:
- łagodzi podrażnienia, regeneruje komórki,
- odżywia i wygładza,
- HIPOALERGICZNE, nie uczula - idealne dla alergików lub delikatnej skóry dziecka,
- nie wysusza skóry,
- polecane do mycia twarzy i higieny intymnej,
- ma działanie bakteriobójcze, oczyszczające i antytrądzikowe,
- może być stosowane do delikatnego prania

POLECANE DLA KAŻDEGO RODZAJU SKÓRY, A SZCZEGÓLNIE DLA: CERY ALERGICZNEJ, DELIKATNEJ I WYSUSZONEJ, JAK RÓWNIEŻ WSPOMAGAJĄCO PRZY LECZENIU TRĄDZIKU.

Dodatkowe zastosowanie mydełka:
- Starte na wiórki mydło marsylskie stosowane jako środek do prania ubranek niemowląt wykazuje silne działanie antyalergicznie, nie działa jednak drażniąco na skórę dziecka.
- Doskonałe jest również do odplamiania m.in. do kołnierzyków koszul, a także do prania delikatnych tkanin .
- Polecane przez dermatologów w przypadku braku tolerancji skóry na tradycyjne mydła z zawartością tłuszczów zwierzęcych.
 - Roztwór mydła marsylskiego skutecznie odkaża wszelkie rany.
 
Moja opinia:
Zapach: wyczuwam w nim typowo męskie nuty zapachowe. Mydełko ma mocny i orzeźwiający zapach. Niezbyt przypadł mi do gustu.

Opakowanie: Kwadratowa niewielka (około 5 cm) kostka zapakowana w folię. Podoba mi się ,że widać strukturę mydełka, która jest sama dla siebie najlepszą reklamą.
   

Działanie: To co poruszyło mnie najbardziej w tym mydełku to jego w 100% naturalny skład , zero tłuszczy zwierzęcych i 72% olejków roślinnych. Nie spotkałam się jeszcze z tak dobrym produktem myjącym. 
Forma kostki jest mniej lub bardziej lubiana, ale ja nie narzekam. Podyskutowałabym jednak na temat wielkości mydła, które w mojej ocenie jest zbyt małe do mycia całego ciała. Do zapierania jednak drobnych plam , ten format jest super, bo mieści się swobodnie w rękach. Z plamami radzi sobie bardzo dobrze. 
Piana tworzy się nieco wolniej, niż w przypadku mydeł, które zalewają pułki sklepowe, ale jest bardziej aksamitna.
Myje dobrze, nie podrażnia skóry, nie wysusza. Nie zdarza mi się czyścić twarzy mydłami, ale dla dobra testów spróbowałam. Bardzo się cieszę , że to zrobiłam, bo przekonałam się , że nie wszystkie mydła ściągają i wysuszają twarz.
Na skórze pozostaje uczucie świeżości i delikatny zapach. To małe mydełko wystarczyło mi na  dłużej niż tradycyjne mydło o większej wadze. Pod koniec używania nie łamie się.



Małe mydło wielkie efekty. Cieszę się,że je poznałam.
Cena: 3 zł

Waga: 30 gram

Moja ocena: 9/10 
O mydełku przeczytacie TU!!!

Jestem w trakcie używania drugiego mydełka w wersji 100-gramowej... już niebawem recenzja.

sobota, 23 listopada 2013

II część spotkania ślakich blogerek - czyli przegląd upominków


Dzisiaj nadszedł czas na dalszą część relacji ze spotkani blogerek w Rybniku ;) Pokaże Wam co trafiło w moje ręce za sprawą organizatorek, były nimi Anita z Emilią ;)

Mam dla Was sporo zdjęć... Zapraszam do oglądania.


Zacznę od przypinki ( przypinka.pl ) i dlugopisu jakie otzymała każda z nas na początku spotkania. Wg mnie to ciekawa pamiątka , tym bardziej , że długopis jest solidny. 

 przypinka.pl 

 
 fjbox.pl
 miałam też pierścionek kokardkę,ale już w niedziele zaginął...

 

Sponsorzy:
 O upominkach z Topły napiszę jak tylko do mnie dotrą.


Systematycznie na blogu będą się pojawiały recenzje powyższych produktów.Będzie o czym poczytać...
Ja zaczynam testy... ;)