poniedziałek, 15 września 2014

Bibułki matujące od Mariona - hit , czy pomyłka?



Producent:
Bibułki matujące ściągają nadmiar sebum i potu z twarzy (efekt błyszczenia) sprawiając, że skóra się nie błyszczy i jest matowa przez długi czas. Idealnie nadają się do poprawek makijażu w ciągu dnia, odświeżają makijaż.
  • Usuwają połysk  
  • Nie niszczą makijażu 
  • Trwały efekt matujący

 

Moja opinia:

Opakowanie: Tekturowe opakowanie , które można bez problemu skryć w torebce. Wystarczy niewielka kieszonka , ponieważ bibułki są małych rozmiarów. 

 

Działanie: Sebum wydzielające się z porów skórnych pozostawia na twarzy świecąca się powłokę , która wprawia w spore zakłopotanie posiadaczki cery mieszanej oraz tłustej. Lato jest szczególnie trudnym okresem. Wyższe temperatury nie działają w tym wypadku na korzyść. Czy oznacza to,że w tym okresie nie mamy prawa tworzyć makijaży? Otóż nie! Trzeba się bronić. Kobieta sprytną istotką jest i znalazła sposób. Zamiast ścierać chusteczką misternie tworzony make-up, wystarczy przyłożyć jedna lub kilka bibułek do twarzy i odczekać ,aż sebum wchłonie się. Gotowe! 
Bibułki są bardzo cieniutkie, dlatego ich ingerencja jest znikoma. Efekty widoczne są od razu. 
Jeśli jeszcze jej ich nie znasz , to dużo tracisz. 

 


Cena: ok 7 zł

Moja ocena:10/10


Bibułki znajdziecie na stronie Marion TU!