Kosmetyki Skarb Matki opisywałam już trzykrotnie. Były to : mydełko pod prysznic o zapachu arbuza , oliwka w żelu , oliwka z olejkiem ze słodkich migdałów . Tym razem zaprezentuję Wam coś tylko dla kobietek.
Producent-o piance:
| Wskazania: | delikatne mycie i ochrona okolic intymnych. | |||||||
| Działanie: | przywraca naturalne pH skóry, działa antyseptycznie, przeciwzapalnie, łagodząco. | |||||||
| Stosowanie: | przy każdorazowym myciu miejsc intymnych. | |||||||
| Skład: | ekstrakt z róży, ekstrakt z zielonej herbaty, kwas mlekowy. |
Moja opinia:
Opakowanie: Butla z dozownikiem spieniającym, które cenię bardzo. Nie lubię jak trzeba coś odkręcać w wannie lub pod prysznicem, a jednak zdarzają się i takie opakowania. Najważniejsze jest jednak to, że dozownik to najbardziej higieniczny sposób przechowywania produktów.
Sama butla jest jednak spora i mało poręczna. Sposób zamykania jest łatwy-wystarczy przekręcić na bok dozownik.
Zapach: Delikatny, ale wyraźnie kwiatowy.
Działanie: Płyn ma formę delikatnej pianki ułatwiającej aplikację i mycie. Zaletą tej formy jest to, że produkt nie spłynie między palcami.
Piankę używam od 2 miesięcy i po odkręceniu dozownika oniemiałam, bo przez ten czas zużyłam niecałe pół opakowania. To się bardzo dobrze mi się kalkuluje.
Co mogę powiedzieć o jego działaniu? Najlepszą rekomendacją będzie sam fakt, że nie odczuwam dyskomfortu w najbardziej delikatnej przecież strefie naszego ciała. Nie wywołał u mnie alergii , ani podrażnień. Nic dodać, nic ująć.
Uważam ,że to dobry produkt.
Pojemność: 250 ml
Cena: około 20-21zł
Moja ocena: 9/10
Skarb Matki ma wiele interesujących kosmetyków dla dzieci, ale jak się okazuje,znajdzie się też coś dla mam ;) Piankę znajdziecie na stronie producenta , a dokładniej TU!!!