niedziela, 13 października 2013

Lacibios Femina - ochrona godna uwagi? - probiotyk i chusteczki do higieny intymnej - recenzja + moje przemyślenia w tym temacie

Całkiem niedawno piałam Wam o mojej nowo rozpoczętej współpracy. Dziś zajmę się pierwszym elementem, który zdążyłam już wykończyć. Dziś będzie o probiotyku...




Zanim przystąpiłam do testowania , dopadły mnie przemyślenia na temat zdrowia intymnego, troszkę mnie to przytłoczyło, dlatego tym bardziej miałam ochotę zacząć od razu. Teoria i praktyka w tym temacie to często dwie odrębne dziedziny. Większość z Was wie czego powinno się przestrzegać, ale... no włośnie jakoś nie wychodzi. Pomijając higienę, która jest postawą, przyszło mi na myśl wiele innych przykładów niestosowności , które nie pomagają w utrzymaniu dobrej kondycji stref intymnych. Pierwszym błędem jest wg mnie  nieodpowiednia bielizna, zbyt obcisła , z tworzyw sztucznych , no i oczywiście ukochane przez wiele kobiet stringi.  Idąc tym tropem, kolejnym błędem jest noszenie obcisłych jeansów, które mogą wprowadzić niezłe zamieszanie, a są bardzooo niepozorne. Mistrzem jednak są najmniej aroganckie czynniki, czyli wszelkie aromaty i substancje chemiczne w mydłach , płynach do kąpieli , ale także we wkładkach itp. Wkoło bombardują nas pachnidłami, trzeba jednak zachować rozsądek. Niejeden ginekolog powiedziałby Wam ,że proponowałby  szare mydło jako najlepszy środek higieniczny, a nie kolorowe i pachnące bomby zegarowe. O nieprzyjemnych skutkach chyba nie muszę wspominać, bo wiele z Was przynajmniej raz dotknął ten problem, ale cóż każdy jest kowalem swojego.

Ruszajmy jednak w bardziej optymistyczne klimaty. Firma Lacibios Femina proponuje probiotyk ginekologiczny, który ma wspomagać od środka nasze strefy intymne. Sam producent piszę o nim tak: 


LaciBios® femina zawiera wyjątkową kompozycję 2 starannie dobranych szczepów bakterii kwasu mlekowego, które pomagają przywrócić i utrzymać prawidłową florę bakteryjną układu moczowo-płciowego kobiety. Fizjologiczna mikroflora układu moczowo-płciowego jest zróżnicowana w poszczególnych okresach życia kobiety i ściśle uzależniona od jej zdrowia, aktywności i wieku.
 
Zaburzenia równowagi fizjologicznej mikroflory układu moczowo-płciowego mogą stać się przyczyną stanów zapalnych związanych z niekontrolowanym namnożeniem się bakterii chorobotwórczych, co może prowadzić do rozwoju szeregu dolegliwości: bakteryjnego zakażenia pochwy (waginozy bakteryjnej), drożdżyc, nawrotowych zakażeń dróg moczowych. Dolegliwościom tym towarzyszą zwykle przykre dolegliwości w postaci upławów, świądu, pieczenia. Obniżają one komfort i jakość życia kobiety. Statystycznie każda kobieta przynajmniej raz w swoim życiu narażona jest na wystąpienie jednej z tych przykrych dolegliwości.
 Do czynników, które sprzyjają zaburzeniom równowagi mikroflory układu moczowo-płciowego kobiety można zaliczyć terapię antybiotykową, środki antykoncepcyjne, zmiany pH pochwy (np. po miesiączce), zaburzenia immunologiczne, zaburzenia miesiączkowania, cukrzycę, okres menopauzy, niewłaściwą higienę intymną, jak również indywidualne, fizjologiczne predyspozycje niektórych kobiet. Uzupełnienie składu mikroflory układu moczowo-płciowego kobiety o specjalnie wyselekcjonowane bakterie z rodzaju Lactobacillus, które posiadają zdolność kolonizacji nabłonka pochwy i układu pokarmowego, jest szczególnie ważne dla utrzymania prawidłowego pH pochwy kobiety, równowagi mikrobiologicznego środowiska pochwy, które stanowią podstawę zdrowia intymnego kobiety.

LaciBios femina uzupełnia i utrzymuje właściwą mikroflorę układu moczowo-płciowego i pokarmowego kobiety. Unikalna technologia produkcji chroni bakterie kwasu mlekowego przed działaniem kwasu żołądkowego. Preparat pomaga przywrócić właściwą florę bakteryjną układu moczowo-płciowego i pokarmowego po kuracji antybiotykowej. Regularne stosowanie preparatu korzystnie wpływa na funkcjonowanie układu moczowo-płciowego kobiety, dba o zdrowie intymne kobiety.

Moja opinia:

Opakowanie zawiera 10 kapsułek, dlatego starcza niezbyt długi czas, jednakże w przypadku stosowania antybiotyków, czy chwilowych podrażnień, ta ilość jest wystarczająca na jedną kurację. Kapsułki są bezsmakowe. Łatwo się je połyka.


A działanie? Jak najbardziej godne polecenia. U mnie sprawdziły się bardzo dobrze podczas kryzysowej sytuacji. To dobra dawka odpowiednich składników , które działają od środka, co przyspiesza powrót do normalnego stanu strefy intymnej. Zaznaczyć jednak muszę ,że sam probiotyk nie zdziała cudów. Jeżeli nie zadbamy o nasze zdrowie kompleksowo , to marne są szanse,że pożegnamy się z tym wstydliwym tematem. 

 




Do testów otrzymałam również środki ochrony zewnętrznej, o którym opowiem niebawem. 



Jako dodatek do probiotyku dostałam chusteczki do higieny intymnej.

Producent:
Chusteczki zawierają bogatą gamę niezwykle korzystnych dla skóry okolic intymnych składników m.in. kwas mlekowy oraz chlorheksadynę. Kwas mlekowy tworzy kwaśne środowisko, zapobiegając niekontrolowanemu rozwojowi drobnoustrojów. Chlorheksadyna działa bakteriobójczo i bakteriostatycznie. Produkt ten nie wywołuje podrażnień, nie wysusza skóry. 
Skład:Aqua, C08-14 Alkylpolyglucoside, Glycerin, Calendula Officinalis Flower Extract, Quercus Robur Bark Extract, Chlorhexidine Digluconate, Aroma, Pathenol, Lactic Acid, Methylchloroisothiazolinone, Methyliosothiazolinone.



Moja opinia:
Chusteczki znakują się w przystępnym opakowaniu, które mieści 12 sztuk. Wg mnie to optymalna ilość, która zmieści się w torebce lub kosmetyczce. 

 
Chusteczki to super sprawa w "trudnych" dniach, czy podróży, kiedy potrzeba się odświeżyć, aby czuć się pewnie i komfortowo. Łatwo, szybko i wygodnie.  
Zapach chusteczek kojarzy mi się z wonią jakie mają często płyny do higieny intymnej, czyli neutralny.
Polubiłam się z nimi. Uważam ,że warto zakupić je.

Cena opakowania probiotyku wraz z chusteczkami to: około 15-20 zł 



Moja ocena dla obu produktów to 10/10.

Dużo więcej informacji o intymnych sprawach  znajdziecie na http://www.zdrowieintymne.pl/
i dodatkowo o probiotyku TU.