Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lacibios Femina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lacibios Femina. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 listopada 2013

Żel do ochrony okolic intymnych Lacibios femina-recenzja

Dzisiaj przedstawię Wam ostatni produkt jaki otrzymałam do zrecenzowania od zdrowieintymne.pl.

Podrażnienia intymne, swąd , czy pieczenie pojawiają się bardzo szybko, ale są równie bardzo uciążliwe. Walka z nimi powinna nastąpić błyskawicznie. Czy żel sprawdził się u mnie?






Producent napisał o nim:
 LaciBios femina żel  do codziennej pielęgnacji skóry okolic intymnych – skutecznie łagodzi podrażnienia błon śluzowych, wspomaga powrót do zdrowia w przypadku infekcji pochwy oraz hamuje rozwój patogennej flory, zapobiegając tym samym nawrotom przykrych dolegliwości. Daje też niezwykłe uczucie świeżości i czystości. Żel LaciBios femina może być również stosowany jako uzupełnienie postępowania w przypadku terapii infekcji układu moczowo-płciowego.  
Preparat zawiera naturalne składniki dzięki czemu jest hypoalergiczny, nie uczula, nie wywołuje podrażnień. Jest bezpieczny dla kobiet w ciąży, w okresie połogu i karmiących piersią. LaciBios femina żel do codziennej pielęgnacji skóry okolic intymnych dzięki właściwościom nawilżającym i regenerującym może być stosowany w sytuacjach nadmiernej suchości okolic intymnych wywołanych czynnikami różnego pochodzenia. Badania prowadzone wśród kobiet stosujących LaciBios femina żel do codziennej pielęgnacji okolic intymnych, wykazały, że 80% kobiet zauważyło zdecydowaną poprawę stanu zdrowia intymnego. U ponad 90% kobiet skóra okolic intymnych była lepiej nawilżona, a 40% kobiet potwierdziło zniknięcie nieprzyjemnego pieczenia i swędzenia.


Moja opinia: 

Konsystencja: przezroczysty żel 


Zapach: podobny do zapachu płynów do higieny intymnej

Opakowanie: poręczna tubka o pojemności 30 ml

 

Efekty: Konsystencja żelu znacznie ułatwia rozprowadzanie produktu na strefach intymnych. Nie rozpływa się w dłoniach i nie wycieka między palcami. Nie pozostawia po sobie śladów na bieliźnie czy ubraniach. Jest praktycznie bezzapachowy, a to dobry znak, bo to zawsze trochę mniej chemii.

Jak sobie radzi w kryzysowych sytuacjach? Bardzo dobrze. W błyskawiczny sposób zwalcza podrażnienia i świąd. Nie sądziłam ,że to może być, aż tak proste. Po pierwszek aplikacji odczułam ogromną ulgę.

Dużym plusem jest fakt,że żel mogą stosować kobiety o specyficznym zapotrzebowaniu na delikatne kosmetyki. Mogą korzystać z niego kobiety w ciąży , w trakcie połogu oraz w czasie karmienia piersią. Należy się spory ukłon w stronę producenta ,że nie zapomniał o tych , którzy tej ochrony potrzebują najbardziej.

Podsumowując, uważam że żel Lacibios Femina może stać się dzielnym kompanem codziennej pielęgnacji dla wielu kobiet. Ja nie mam do niego zarzutów. Lepiej zapobiegać niż leczyć.





Cena: około 9-10 zł

Moja ocena: 10/10

Więcej informacji o produktach Lacibios Femina znajdziecie na zdrowieintymne.pl.
Polecam. 


niedziela, 3 listopada 2013

Lacibios femina : Płyn do higieny intymnej PREGNA i PROTECTA - Recenzja

Dzisiaj przygotowałam dla Was ciąg dalszy moich przemyśleń nad produktami Lacibios femina. Tym razem są to kosmetyki zewnętrznego użytku.
Na pierwszy ogień poleca żele do higieny intymnej w dwóch wersjach :
1) PROTECTA 
2) PREGNA dla kobiet w trakcie ciąży, połogu i karmienia piersią






Oto co mówi producent o ww. produktach:

Podwójna ochrona przed drobnoustrojami. Zawiera składniki o działaniu bakteriobójczym, co w połączeniu z kwasem mlekowym tworzy podwójną, skuteczną barierę ochronną. 
Naturalne składniki. Zawiera naturalne, delikatne składniki, dzięki czemu może być bezpiecznie stosowany przez kobiety o skórze wrażliwej, skłonnej do alergii.
Nie wysusza delikatnej skóry okolic intymnych.
Bezpieczny i nie powodujący podrażnień. Jest wolny od SLS, SLES, PEG, parabenów i innych substancji drażniących, dzięki temu nie wywołuje podrażnień i reakcji uczuleniowych.
Odświeżający i kojący. Zawiera specjalnie dobrane składniki myjące o bardzo delikatnym działaniu (detergenty cukrowe, betaina).

Moja opinia:

Zapach: charakterystyczny dla płynów do higieny intymnej; nie narzuca się

Kolor: płyn jest bezbarwny

Konsystencja: przypomina rzadki żel



Opakowanie: butelka z dozownikiem , wspaniale rozwiązanie



Działanie: Płyn do higieny intymnej w moim odczuciu nie powinien pachnieć, nie powinien kusić kolorem, a jego skład nie powinien ciągnąć się przez połowę etykiety. Dobrą wiadomością jest to,że  Lacibios Femina spełnił moje oczekiwania. 
Konsystencja płynu jest przyjemna. Łatwo się rozprowadza, a aplikacja jest bajecznie prosta , ale również higieniczna. Butelka z dozownikiem to najlepszy sposób na utrzymanie płynu w odpowiednim stopniu czystości. Przecież nie potrzeba nam dodatkowej porcji bakterii... To wspaniały pomysł. Higiena , higieną, ale tez sam dozownik jest ułatwieniem. Płyny z odkręcanymi korkami mogą się wylać, a z doświadczenia wiem ,że ich ekonomiczność znacznie spada. 
Efekty... wspaniałe, skoro nic mi nie dokucza, nie czuję dyskomfortu, to znaczy, że płyn który używam już ponad miesiąc sprawdza się doskonale. Stosowałam go rygorystycznie, nie zapominałam o nim, a w dniach o szczególnym zagrożeniu stosowałam wersje dla kobiet w ciąży i w trakcie połogu. Ochronna i utrzymanie odpowiedniego pH w tych dniach jest szczególnie trudna , a Lacibios Femina Pregna poradził sobie znakomicie. jestem bardzo zadowolona z płynów w obu wersjach. Doskonale się uzupełniają i sprawują ochronę nad okolicami intymnymi. 
Dodam również,że wydajność produktów jest na bardzo wysokim poziomie.

Pojemność: 150 ml

 

Cena:10-11 zł

Moja ocena:  10/10

Zapraszam na portal  http://zdrowieintymne.pl/ 
Znajdziecie tam mnóstwo informacji o tematyce kobiecej.


niedziela, 13 października 2013

Lacibios Femina - ochrona godna uwagi? - probiotyk i chusteczki do higieny intymnej - recenzja + moje przemyślenia w tym temacie

Całkiem niedawno piałam Wam o mojej nowo rozpoczętej współpracy. Dziś zajmę się pierwszym elementem, który zdążyłam już wykończyć. Dziś będzie o probiotyku...




Zanim przystąpiłam do testowania , dopadły mnie przemyślenia na temat zdrowia intymnego, troszkę mnie to przytłoczyło, dlatego tym bardziej miałam ochotę zacząć od razu. Teoria i praktyka w tym temacie to często dwie odrębne dziedziny. Większość z Was wie czego powinno się przestrzegać, ale... no włośnie jakoś nie wychodzi. Pomijając higienę, która jest postawą, przyszło mi na myśl wiele innych przykładów niestosowności , które nie pomagają w utrzymaniu dobrej kondycji stref intymnych. Pierwszym błędem jest wg mnie  nieodpowiednia bielizna, zbyt obcisła , z tworzyw sztucznych , no i oczywiście ukochane przez wiele kobiet stringi.  Idąc tym tropem, kolejnym błędem jest noszenie obcisłych jeansów, które mogą wprowadzić niezłe zamieszanie, a są bardzooo niepozorne. Mistrzem jednak są najmniej aroganckie czynniki, czyli wszelkie aromaty i substancje chemiczne w mydłach , płynach do kąpieli , ale także we wkładkach itp. Wkoło bombardują nas pachnidłami, trzeba jednak zachować rozsądek. Niejeden ginekolog powiedziałby Wam ,że proponowałby  szare mydło jako najlepszy środek higieniczny, a nie kolorowe i pachnące bomby zegarowe. O nieprzyjemnych skutkach chyba nie muszę wspominać, bo wiele z Was przynajmniej raz dotknął ten problem, ale cóż każdy jest kowalem swojego.

Ruszajmy jednak w bardziej optymistyczne klimaty. Firma Lacibios Femina proponuje probiotyk ginekologiczny, który ma wspomagać od środka nasze strefy intymne. Sam producent piszę o nim tak: 


LaciBios® femina zawiera wyjątkową kompozycję 2 starannie dobranych szczepów bakterii kwasu mlekowego, które pomagają przywrócić i utrzymać prawidłową florę bakteryjną układu moczowo-płciowego kobiety. Fizjologiczna mikroflora układu moczowo-płciowego jest zróżnicowana w poszczególnych okresach życia kobiety i ściśle uzależniona od jej zdrowia, aktywności i wieku.
 
Zaburzenia równowagi fizjologicznej mikroflory układu moczowo-płciowego mogą stać się przyczyną stanów zapalnych związanych z niekontrolowanym namnożeniem się bakterii chorobotwórczych, co może prowadzić do rozwoju szeregu dolegliwości: bakteryjnego zakażenia pochwy (waginozy bakteryjnej), drożdżyc, nawrotowych zakażeń dróg moczowych. Dolegliwościom tym towarzyszą zwykle przykre dolegliwości w postaci upławów, świądu, pieczenia. Obniżają one komfort i jakość życia kobiety. Statystycznie każda kobieta przynajmniej raz w swoim życiu narażona jest na wystąpienie jednej z tych przykrych dolegliwości.
 Do czynników, które sprzyjają zaburzeniom równowagi mikroflory układu moczowo-płciowego kobiety można zaliczyć terapię antybiotykową, środki antykoncepcyjne, zmiany pH pochwy (np. po miesiączce), zaburzenia immunologiczne, zaburzenia miesiączkowania, cukrzycę, okres menopauzy, niewłaściwą higienę intymną, jak również indywidualne, fizjologiczne predyspozycje niektórych kobiet. Uzupełnienie składu mikroflory układu moczowo-płciowego kobiety o specjalnie wyselekcjonowane bakterie z rodzaju Lactobacillus, które posiadają zdolność kolonizacji nabłonka pochwy i układu pokarmowego, jest szczególnie ważne dla utrzymania prawidłowego pH pochwy kobiety, równowagi mikrobiologicznego środowiska pochwy, które stanowią podstawę zdrowia intymnego kobiety.

LaciBios femina uzupełnia i utrzymuje właściwą mikroflorę układu moczowo-płciowego i pokarmowego kobiety. Unikalna technologia produkcji chroni bakterie kwasu mlekowego przed działaniem kwasu żołądkowego. Preparat pomaga przywrócić właściwą florę bakteryjną układu moczowo-płciowego i pokarmowego po kuracji antybiotykowej. Regularne stosowanie preparatu korzystnie wpływa na funkcjonowanie układu moczowo-płciowego kobiety, dba o zdrowie intymne kobiety.

Moja opinia:

Opakowanie zawiera 10 kapsułek, dlatego starcza niezbyt długi czas, jednakże w przypadku stosowania antybiotyków, czy chwilowych podrażnień, ta ilość jest wystarczająca na jedną kurację. Kapsułki są bezsmakowe. Łatwo się je połyka.


A działanie? Jak najbardziej godne polecenia. U mnie sprawdziły się bardzo dobrze podczas kryzysowej sytuacji. To dobra dawka odpowiednich składników , które działają od środka, co przyspiesza powrót do normalnego stanu strefy intymnej. Zaznaczyć jednak muszę ,że sam probiotyk nie zdziała cudów. Jeżeli nie zadbamy o nasze zdrowie kompleksowo , to marne są szanse,że pożegnamy się z tym wstydliwym tematem. 

 




Do testów otrzymałam również środki ochrony zewnętrznej, o którym opowiem niebawem. 



Jako dodatek do probiotyku dostałam chusteczki do higieny intymnej.

Producent:
Chusteczki zawierają bogatą gamę niezwykle korzystnych dla skóry okolic intymnych składników m.in. kwas mlekowy oraz chlorheksadynę. Kwas mlekowy tworzy kwaśne środowisko, zapobiegając niekontrolowanemu rozwojowi drobnoustrojów. Chlorheksadyna działa bakteriobójczo i bakteriostatycznie. Produkt ten nie wywołuje podrażnień, nie wysusza skóry. 
Skład:Aqua, C08-14 Alkylpolyglucoside, Glycerin, Calendula Officinalis Flower Extract, Quercus Robur Bark Extract, Chlorhexidine Digluconate, Aroma, Pathenol, Lactic Acid, Methylchloroisothiazolinone, Methyliosothiazolinone.



Moja opinia:
Chusteczki znakują się w przystępnym opakowaniu, które mieści 12 sztuk. Wg mnie to optymalna ilość, która zmieści się w torebce lub kosmetyczce. 

 
Chusteczki to super sprawa w "trudnych" dniach, czy podróży, kiedy potrzeba się odświeżyć, aby czuć się pewnie i komfortowo. Łatwo, szybko i wygodnie.  
Zapach chusteczek kojarzy mi się z wonią jakie mają często płyny do higieny intymnej, czyli neutralny.
Polubiłam się z nimi. Uważam ,że warto zakupić je.

Cena opakowania probiotyku wraz z chusteczkami to: około 15-20 zł 



Moja ocena dla obu produktów to 10/10.

Dużo więcej informacji o intymnych sprawach  znajdziecie na http://www.zdrowieintymne.pl/
i dodatkowo o probiotyku TU.