czwartek, 2 maja 2013

Lambre No.24 - recenzja

Zapach to pojęcie względne, bo każdy ma swój ulubiony, ten który trafia w samo serce. Nie bez przyczyny powstają zapachy o różnej intensywności, z innych surowców. Mamy zapachy należące do wielu grup, przecież każda z nas jest inna. Warto wsłuchać się w siebie wybierając zapach i doszukiwać się w składzie tego co lubimy najbardziej. Nie warto sięgać po perfumy z konwaliami, jeżeli ich zapach wprawia nas w mdłości-to na pewno się nie uda. Warto jednak zauważyć, że nie tylko kwiaty są składnikami perfum, z owocami lub trawami spotykamy się równie często. Sprawa jest prosta, jeżeli kochacie grejpfruta to bez obaw możecie się skusić na taką nutkę zapachowej przyjemności, ale nie poleciałbym takiej kompozycji osobie z niechęcią do cytrusów. Nasz organizm wie czego potrzebujemy, wystarczy się na siebie otworzyć i chwile posłuchać…
Zapach , który sprawił ,że musiałam zatrzymać się nieco dłużej to No.24 od Lambre. 

 

Producent:
 N24-damski
Rodzina zapachów: bukiet kwiatów
Nuty głowy: cytryna, grejpfrut, jabłko
Nuty serca: konwalia, róża, irys
Baza: piżmo, wanilia, ambra, drzewo cedrowe
Świeży kobiecy zapach otwiera świat czystości i niewinności, lekkości i swobody. Zapach czaruje szykownością i emanuje szczerymi, wyrazistymi emocjami. Skrzący się owocowy początek stworzony z połączenia cytryny, grejpfruta i jabłka płynnie przeistacza się w kwiatową kompozycję konwalii, róży i irysu, które napływają niczym fale aromatycznej mgły przynosząc ze sobą lekkość i swobodę.
Delikatny jaśmin odważnie przekierowuje całą kompozycję do mało wyraźnych nut piżmowych. Natomiast połączenie drzewa cedrowego z wanilią dodają kompozycji odrobiny niestałości i figlarności.

 

Opinia:
Moje pierwsze spostrzeżenie to duża intensywność zapachu, która jest zapewne spowodowana sporą ilością składników aromatycznych.  Nie mogę  polecić go zatem kobietom , które nie stąpają mocno po ziemi , bo prawdopodobnie zapach krępowałby je.
Ja do nich jednak nie należę, dlatego zapach No.24 jest dla mnie ciekawą propozycja. Próbowałam sobie wyobrazić sytuację, do której ów aromat pasowałby najlepiej.
       Taksówka na parkingu trąbi, telefon się urywa… wszyscy czekają gorączkowo, stres chaos i … Kobieta, która wyłania się zza oszklonych drzwi na wysokich czarnych obcasach i z wysoko upiętymi włosami-spokojna i pewna siebie. Nikt nic nie mówi… słychać tylko zamknięcie drzwi samochodu, brak pretensji i niespełnionych oczekiwań.
No.24 to wg mnie kobieta elegancka i zdecydowana.
Mam jednak wrażenie, że konwalia dominuje trochę za bardzo, przytłumiając piękną różę, którą ciężko odnaleźć. Zastanawiam się tez czy w kompozycji tej powinna znajdować się wanilia, która nieco mdli, biorąc pod uwagę, że konwalia sama w sobie jest słodka. Chyba troszkę tego za dużo.
Z owoców wyczuwam bez problemu jabłuszko, które uwydatnia się jednak dopiero po tej pierwszej fali aromatów, ale dzięki temu pozostaje dłużej na skórze. Co do cytrusów to są w mniejszości wg mnie. 

Trwałość: zapach okazje się być dobrym kompanem dnia, bo  utrzymuje się kilka godzin , co prawda nie jest już to ten burzliwy zapach początkowy, raczej piżmowe nuty z odrobiną ww. jabłka.

Opakowanie: z klasą, wystarczy spojrzeć… 












Pojemność: 20 ml

Cena:68zł

Moja ocena: 8/10 

  


Katalog, do którego naprawdę warto zajrzeć  znajduje się na stronie L'ambre. Ja oglądałam go już kilkanaście razy. Jest naprawdę wspaniale dopracowany. Znajdziecie tam wspaniałe kosmetyki w bardzo dobrych cenach.

 http://pl.lambre.eu/