Zimne bandaże na ciało MARION
Producent:
Linia Antycellulit to innowacyjne zabiegi do ciała stworzone dla kobiet, które mają problem z nadmiernym nagromadzeniem się tkanki tłuszczowej, cellulitem i rozstępami. Regularne stosowanie preparatów z lini Antycellulit sprawia, że skóra jest bardziej jędrna, elastyczna i gładka w dotyku.
Formuła produktu oparta została na bandażach nasączonych płynem o działaniu hipotermicznym ( powodujący silne schłodzenie ), poprawiającym napięcie i jędrność skóry. Zawarty w preparacie kompleks antycellulitowy przyspiesza przemianę materii, pobudza redukcję cellulitu oraz proces spalania tkanki tłuszczowej.
Moja ocena:
Zapach: intensywny zapach ziołowy
Opakowanie: saszetka, która kryje w sobie dwa bandaże. każda z rolek jest intensywnie nasączona substancjami aktywnymi. Długość bandaża:170 cm Szerokość:10 cm
Wrażenia: ja wykorzystałam bandaże na uda. Każde udo okręciłam jedną z rolką. Już po chwili dopadło mnie uczucie mrowienia.Po chwili doszło bardzo intensywne zimno. Już sama nazwa produktu o tym przypomina, tak więc nie zniechęciło mnie to mimo szarugi za oknem. Po 20 minutach zdjęłam produkt i wmasowałam resztki niewchłoniętego kremu.
Działanie: Nie mogę omówić działania długoterminowego, a takie właśnie zalecane jest przy takim rodzaju kuracji, gdyż wykonałam jednorazową kurację. Mogę jednak nadmienić, iż moja skóra po zdjęciu bandaży była napięta i znacznie bardziej sprężysta. Krążenie znacznie poprawiło się w danej partii , a to przecież bardzo ważne przy zalce z cellulitem. Skóra była znakomicie nawilżona.
Pomysł zimnych bandaży jest już sam w sobie zagadką. Kuracje antycellulitowe kojarzą się jednak z ciepłem, masażerami i kremami, olejkami,żelami. Jednorazowa kuracja to tylko wierzchołek góry lodowej. Moim zdaniem warto spróbować, ale latem,kiedy zimne bandaże będą przyjemnością. Zimowe wieczory z bandażami zapewne skończyłyby się pod ciepłym kocem, z kubkiem cieplej herbaty. Jesień nie zachęca do zimnych kuracji.
Koszt: 6 zł
Moja ocena: dla jednorazowej kuracji 7/10
Zapraszam do odwiedzenia strony Marion
http://marionkosmetyki.pl/
Producent:
Linia Antycellulit to innowacyjne zabiegi do ciała stworzone dla kobiet, które mają problem z nadmiernym nagromadzeniem się tkanki tłuszczowej, cellulitem i rozstępami. Regularne stosowanie preparatów z lini Antycellulit sprawia, że skóra jest bardziej jędrna, elastyczna i gładka w dotyku.
Formuła produktu oparta została na bandażach nasączonych płynem o działaniu hipotermicznym ( powodujący silne schłodzenie ), poprawiającym napięcie i jędrność skóry. Zawarty w preparacie kompleks antycellulitowy przyspiesza przemianę materii, pobudza redukcję cellulitu oraz proces spalania tkanki tłuszczowej.
Moja ocena:
Zapach: intensywny zapach ziołowy
Opakowanie: saszetka, która kryje w sobie dwa bandaże. każda z rolek jest intensywnie nasączona substancjami aktywnymi. Długość bandaża:170 cm Szerokość:10 cm
Działanie: Nie mogę omówić działania długoterminowego, a takie właśnie zalecane jest przy takim rodzaju kuracji, gdyż wykonałam jednorazową kurację. Mogę jednak nadmienić, iż moja skóra po zdjęciu bandaży była napięta i znacznie bardziej sprężysta. Krążenie znacznie poprawiło się w danej partii , a to przecież bardzo ważne przy zalce z cellulitem. Skóra była znakomicie nawilżona.
Pomysł zimnych bandaży jest już sam w sobie zagadką. Kuracje antycellulitowe kojarzą się jednak z ciepłem, masażerami i kremami, olejkami,żelami. Jednorazowa kuracja to tylko wierzchołek góry lodowej. Moim zdaniem warto spróbować, ale latem,kiedy zimne bandaże będą przyjemnością. Zimowe wieczory z bandażami zapewne skończyłyby się pod ciepłym kocem, z kubkiem cieplej herbaty. Jesień nie zachęca do zimnych kuracji.
Koszt: 6 zł
Moja ocena: dla jednorazowej kuracji 7/10
Zapraszam do odwiedzenia strony Marion