Wysokiej jakości cienie do powiek Sleek Makeup Bad Girl to
zestaw dla kobiet, które lubią nieco mocniejszy makijaż. W palecie
znajdziesz 12 mocno napigmentowanych cieni, które po nałożeniu zachowują
swoją intensywność, nie obsypują się i nie blakną. Kolory świetnie się
ze sobą mieszają, możesz nakładać je na siebie i stosować pojedynczo.
Bad Girl to bogactwo metalicznych odcieni. W środku wygodne lusterko i
dwustronny aplikator. Kolory pozwolą Ci na stworzenie zarówno mocnego,
wieczorowego makijażu, jak na lekkie, dzienne podkreślenie oka. Cienie
nie zmieniają swojego koloru w zależności o karnacji, zawsze pozostają
takie same.
Nieskończenie wiele możliwości makijażu oka! Sleek Makeup Bad Girl
- bardzo wysoka pigmentacja
- 12 cieni
- lusterko
- dwustronny aplikator
- nie obsypują się
- pozostają intensywne przez długi czas
- możliwość łączenia kolorów
Sposób użycia:
Używając dołączonego aplikatora lub pędzelka do makijażu nałóż cienie wedle uznania.
Moja opinia:
Opakowanie: Typowe dla paletek Sleeka. Czarne , solidne, ze wspaniałym dużym lusterkiem. Rzadko korzystałam ze zwierciadełek dołączonych do kosmetyków , jednak dzięki temu produktowi, diametralnie zmieniłam swoje przyzwyczajenia. Do paletki dołączony jest również aplikator do cieni, który świetnie się sprawuje.
Na opakowaniu znajdziemy skład oraz numer paletki.
I to mi się podoba.
Kolory:
Prezentują się tak:
| w słoneczku |
| w świetle dziennym |
W paletce znajduje się 12 barw jednak kilka z nich jest do siebie łudząco podobnych. Czerń , najciemniejszy szary oraz ciemna zieleń na powiece wyglądają praktycznie tak samo. Druga z zieleni również nie przykuwa mojego wzroku.
Perłowa biel jest bardzo ładna , ale beż mógłby dawać więcej kolorku. W słońcu wyglądałyby praktycznie tak samo.
Moimi bezdyskusyjnymi faworytami są fiolety. Przecudna , bardzo intensywna i świetnie napigmentowana śliwka oraz zgaszony fiolecik , który ujawnia swoje piękno pod wpływem padania na niego dziennego światła. Zjawisko to bez problemu zaobserwujecie na drugim zdjęciu. Robi wrażenie.
Podobają mi się również cienie w kolorze niebieskim , które łatwo można skomponować w zgrabny makijaż. Są bardzo dobrze napigmentowane.
Szarości są mianownikiem paletki. Można zrobić z nich bazę dla wszystkich kolorów z tej palety lub wykonać makijaż z wykorzystaniem tylko ich.
Trwałość: Cienie Sleek'a przypadly mi do gustu , ponieważ zaskoczyły mnie swoim nasyceniem barwą. W tej kategorii prowadzą jednak matowe kolorki, one również utrzymują się na powiekach dłużej w nienaruszonym stanie.
Podczas nakładania nieco się osypują, jednak to raczej normalne. Makijaż wykonany przy pomocy Bad Girl utrzymuje się przez cały dzień , jednak już na finiszu potrafi się zrolować w załamaniach powiek.
Cena: 37,49 zł
Moja ocena: 8,5 /10
Paletka zauroczyła mnie swoimi kolorami. Lubię mocniej podkreślić swoje oko. Podoba mi się ,że kolory ładnie łącza się ze sobą tworząc spójną całość. Faworytami okazały się najintensywniejsze kolory i te z wykończeniami matowymi. Można sobie trochę ponarzekać ,ale chyba najlepszą rekomendacja paletki jest , fakt że sięgam po nią bardzo często przy wykonywaniu makijaży zarówno w wersji dziennej , jak i wieczorowej.