piątek, 13 lutego 2015

Wyprawa na Karaiby z.... APN ;)

  

Informacje od producenta:

 

Opakowanie: Przezroczysta butelka z tworzywa sztucznego zaopatrzona w pompkę , która jest niezawodna. Piękna , klimatyczna grafika. Etykieta zaopatrzona w skład i krótki opis produktu.


 

Działanie:  Żel ma przyjemną , rzadkawą konsystencję. Różowy kolorek żelu w kobiecej łazience, to już dobry widok, ale jeśli dodamy do niego mnóstwo bąbelków, to jest już znacznie lepiej.
Doskonale się rozprowadza po ciele i tworzy delikatną , ale sporą piankę. Myje , nie wysusza skóry i jest wydajny.
Nie wiem jak pachną Karaiby, ale jeśli mają zapach tego żelu , to ja chcę tam jechać. W jakim celu producent umieścił kokos w centrum etykiety? Nie mam zielonego pojęcia,  skoro ten produkt pachnie gumą do żucia z mojego dzieciństwa... Jest słodko, owocowo i przyjemnie. I o to właśnie chodzi, aby po ciężkim dniu , zatracić się choćby na chwilkę w wspomnienia beztroskiego dzieciństwa. Mała rzecz, a cieszy.
Skradł mi serce...


Pojemność: 300 ml
Cena: 11,20 zł

Moja ocena: 10/10

Żelu możecie szukać na stronie APN KLIK!


Po Karaibach mam ochotę na inne krańce świata ;) A Wy?