Wielokrotnie wspominałam już o mojej miłości do marki Equilibra. Tym razem przedstawię Wam moje spostrzeżenia na temat aloesowego produktu antycellulitowego. Ciekawe?
Producent:
Szybko się wchłania, efektywie wspomaga
modelowanie sylwetki. Wykorzystując właściwości chłodzące stymuluje
krążenie skóry i zapobiega gromadzeniu się nadmiaru wody w tkankach.
Wysokie stężenie aloesu ( 20%) zapewnia właściwy poziom nawilżenia
skóry, nadając jej gładkość i jędrność. Stosowany codziennie wyraźnie
redukuje efekt " skórki pomarańczowej" i poprawia napięcie skóry.
Co zawiera:
- Aloes: zapewnia własciwy poziom nawilżenia
- Kofeina, Karnityna, ekstrakt z kakao: redukuje tkankę tłuszczową
- Escyna: wzmacnia naczynia włosowate i działa przeciwobrzękowo
- Wąkrota Azjatycka, Borówka Czarna, Myszopłoch Kolczasty: stymulują mikro krażenie
- Mentol: zapewnia natychmiastowe uczucie świeżości i chłodu
Rezultaty:
- po 15 dniach skóra jest bardziej nawilzona i elastyczna*
- po 45 dniach wyraźnie poprawiony jest wygląd skóry, wygładzone są nierównosci wywołane cellulitem**
* analiza instrumentalna, ** badanie kliniczne
Moja opinia:
Opakowanie: tuba z miękkiego tworzywa, która pozwala na wyciśnięcie produktu praktycznie do końca. Zaniknięcie standardowe. Grafika charakterystyczna dla marki, w kolorze białym i zielonym.
Zapach : mocny mentolowy, nie szczypie w oczęta.
Działanie: Żel ma przyjemny zielony kolorek i jakby rozwodnioną konsystencje, która w błyskawiczny sposób wchłania się w wybrane partie ciała. Producent zachęca do wsmarowywania sporej ilości żelu i tak właśnie postępowałam. Nie przesiadywałam z tego powodu dłużej niż zwykle w łazience.
Co z działaniem? Jak mentol , to chłodzenie. Trzeba się z tym liczyć. Całe szczęście ,że mamy teraz w miarę ciepłe dni , bo mrozi i to bardzo. Efekt ten nie jest jednak bezcelowy. Dzięki pobudzeniu mikrokrążenia , łatwiej jest pozbyć się cellulitu, szczególnie tego wodnego.
Dołączony do żelu masażer , to wspaniale urządzenie. Jest miękki, elastyczny i dobrze wyprofilowany. Ułatwia rozprowadzenie produktu i wspomaga jego działanie. Mój masażer sporo już przeszedł, bo tarłam nim do czerwoności, ale nie widać po nim zużycia. Zostanie ze mną na dłużej.
Wydajność produktu mogłaby być trochę lepsza, bo po jednym opakowaniu ciężko spodziewać się powalających efektów. U mnie żel wystarczył na około 20 dni, a stosuje go 1 raz dziennie.
Zauważyłam jednak, że moje ciałko lekko się wygładziło. Podejrzewam,że to spora zasługa owego masażera. Jako, że żel zawiera 20 % aloesu, można spodziewać się nawilżenia na wysokim poziomie i tak właśnie chyba jest. Nie uczula, nie podrażnia, pozostaje mi tylko dodać ,że po raz kolejny jedna z moich ulubionych marek, pozytywnie mnie zaskoczyła.
Pojemność: 200 ml
Cena: około 30 zł
Moja ocena: 8/10
A Wy jak oceniacie ten produkt?
Produkt znajdziecie TU!
Producent TU!