Moje drogie Panie miesiąc temu poinformowałam Was o moim olejowym nabytku od Manufaktury Aptecznej. Podałam Wam sporo cennych informacji , które znajdziecie na stronie internetowej, dlatego nie będę się powtarzać. Tym razem rolę wprowadzenia do tematu spełni etykieta olejku.
Moja opinia:
Opakowanie: Olej znajduje się w ciemnej szklanej buteleczce, która ma chronić cenne wnętrze przed promieniami słonecznymi. Koreczek oryginalnie zabezpieczony jest folią ochronną. Etykieta jest dobrze zabezpieczona przed ewentualnym zabrudzeniem olejem , dzięki czemu podczas całego użytkowania wygląda schludnie. Korek nie przecieka.
Działanie: Olej arganowy to nieodzowny towarzysz mojej pielęgnacji włosów. Lubię stosować go w formie maski , mieszając odżywkę z wodą i olejem/olejami, ale również solo na końcówki , zastępując jedwab , w którym najczęściej i tak jest alkohol. Oleje arganowy wzmacnia i odżywia, natomiast alkohol wysusza - dla mnie rachunek jest prosty.
Nakładanie oleju z odżywką na włosy, daje szybkie efekty, ale należy pamiętać, że im dłużej ta mikstura pozostaje na głowie tym lepiej. Ja często nakładam go na noc , a rano dokładnie myję głowę. Można oczywiście krócej, ale racjonalnie podchodząc do sprawy, nie skracałabym tego czasu poniżej godziny.
Zmywanie oleju idzie nieco trudniej, dlatego warto zwiększyć ilość szamponu. W związku z dużą obecnością Omega-9 , można spodziewać się lekkiego obciążenia na włosach, choć ja nie zauważyłam tego u siebie.
Włosy po systematycznej kuracji staja się bardziej miękkie, błyszczące oraz zdrowe.
Olej arganowy zwykle ma specyficzny lekko octowy zapach, który albo się kocha , albo nienawidzi, dlatego nie każdy będzie czuł się zrelaksowany podczas masażu z jego użyciem. Ja nie jestem jego fanką , ale całe szczęście,że produkt Manufaktury Aptecznej pozbawiony jest tej woni. Nawilża i regeneruje skórę szybko i na długo, dlatego nakładanie dosłownie kilku roztartych kropli na wilgotne jeszcze ciało po kąpieli zapewnia ochronę na cały dzień.
Lato kalendarzowe mamy, słońce niekoniecznie , ale jeśli już do nas zawędruje i zbytnio będziecie się nim cieszyć , to ratujcie się arganem. Podobno,koi, łagodzi podrażnia i chroni przed schodzeniem poparzonej skóry.
Ciekawym pomysłem jest również smarowanie skórek paznokci olejem na noc. Produkt spokojnie będzie miał czas się wchłonąć , a my po kilku kuracjach możemy zauważyć znaczne poprawienie stanu naszych dłoni.
Pojemność: 100 ml
Cena: 35-40 zł
Moja ocena: 9/10
Zapraszam na stronę producenta - Manufaktura Apteczna .
Olej kupicie na Ceneo.
Jak odnosicie się do tego oleju? Jaki inny możecie polecić mi na włosy?