środa, 30 kwietnia 2014

Pilomax -recenzja odżywki z serii pelęgnacja - włosy farbowane ciemne.

Bohaterem dzisiejszego posta jest miniaturowa wersja odżywki Pilomax z serii pielęgnacyjnej. Nie było mi dane zasmakować się w szamponie (krok 1) , dlatego nie ma pojęcia jak ta kuracja mogłaby wyglądać. Ale do rzeczy...odżywka.





Producent:

PIELĘGNACJA ODŻYWKA (pogrubienie, wygładzenie) - do włosów farbowanych, do stosowania po każdym myciu. Dzięki zawartości białka keratyny wzmacnia włosy, a ekstrakt skrzypu polnego przeciwdziała wypadaniu włosów i ich starzeniu. Odżywka została przebadana dermatologicznie, jest bezpieczna dla wrażliwej skóry głowy, ponieważ nie zawiera parabenów, SLS, SLES.

        

Moja opinia:

Zapach: Delikatny, miły dla nosa

Opakowanie: Tuba z zamknięciem typu KLIK. Prosty, konkretny design. Wszelkie informacje znajdziemy na opakowaniu. Nie sprawia problemów przy wydostawaniu ostatków produktu.


Działanie
:  Odżywkę nakładałam na wilgotne włosy, jednak ilość zalecana przez producenta wydawała mi się zbyt skąpa. Moje włosy potrzebowały około 3 łyżek. Wydajność w tym wypadku spadła u mnie znacznie, a cena jest dość wysoka.
Zalecany czas trzymania odżywki to 1-3 min , ale jak dla mnie to za mało. Lepsze efekty otrzymywałam po kilkunastominutowych wojażach z turbanem na głowie. 
Nie musiałam się zbytnio wysilać , aby zmyć dokładnie preparat. Z rozczesywaniem nie było również problemów , a stylizacja przebiegała standardowo. Co do wizualnego efektu, to muszę powiedzieć ,że jestem pod lekkim wrażeniem, bo moje włosy nabrały blasku. Na plus działa tez fakt, że przyjemnie się rozsypywały i pozostał na nich delikatny zapach odżywki.
Produkt nie podrażnił mi skóry głowy, nie wywołał alergii.

  
Pojemność: 70 ml
 
Moja ocena: 6/10

Odżywkę , jak i całą serię znajdziecie na stronie producenta. 
Link bezpośredni do odżywki TU!

Macie podobne zdanie o tym produkcie?