Bohaterem dzisiejszego posta jest
miniaturowa wersja odżywki Pilomax z serii pielęgnacyjnej. Nie było mi dane
zasmakować się w szamponie (krok 1) , dlatego nie ma pojęcia jak ta kuracja
mogłaby wyglądać. Ale do rzeczy...odżywka.
Producent:
PIELĘGNACJA ODŻYWKA (pogrubienie,
wygładzenie) - do włosów farbowanych, do
stosowania po każdym myciu. Dzięki zawartości białka keratyny wzmacnia włosy, a
ekstrakt skrzypu polnego przeciwdziała wypadaniu włosów i ich starzeniu.
Odżywka została przebadana dermatologicznie, jest bezpieczna dla wrażliwej
skóry głowy, ponieważ nie zawiera parabenów, SLS, SLES.
Moja
opinia:
Zapach:
Delikatny, miły dla nosa
Opakowanie: Tuba z zamknięciem typu KLIK. Prosty, konkretny design. Wszelkie informacje znajdziemy na opakowaniu. Nie sprawia problemów przy wydostawaniu ostatków produktu.
Działanie: Odżywkę nakładałam na wilgotne włosy, jednak ilość zalecana przez producenta wydawała mi się zbyt skąpa. Moje włosy potrzebowały około 3 łyżek. Wydajność w tym wypadku spadła u mnie znacznie, a cena jest dość wysoka.
Zalecany czas trzymania
odżywki to 1-3 min , ale jak dla mnie to za mało. Lepsze efekty otrzymywałam po
kilkunastominutowych wojażach z turbanem na głowie.
Nie musiałam się zbytnio
wysilać , aby zmyć dokładnie preparat. Z rozczesywaniem nie było również
problemów , a stylizacja przebiegała standardowo. Co do wizualnego efektu, to
muszę powiedzieć ,że jestem pod lekkim wrażeniem, bo moje włosy nabrały blasku.
Na plus działa tez fakt, że przyjemnie się rozsypywały i pozostał na nich
delikatny zapach odżywki.
Produkt nie podrażnił mi
skóry głowy, nie wywołał alergii.
Pojemność:
70 ml
Moja
ocena: 6/10
Odżywkę , jak i całą serię
znajdziecie na stronie producenta.
Link bezpośredni do
odżywki TU!
Macie podobne zdanie o tym
produkcie?