wtorek, 14 stycznia 2014

Mój sprawdzony peeling-Zdzierak przez duuuże Z - domowa robota :)

Przy okazji recenzji olejku z pestek śliwki domowej KLIK!!!, wspominałam Wam o peelingu , który skonstruowałam. Zgodnie z obietnicą zademonstruje ten prosty przepis. 

 

Składniki:
  •  10 łyżek cukru(najlepiej brązowego)
  • 3 łyżki soku grejpfrutowego
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki olej z pestek śliwki


A oto rezultat:


Zdarza się,że przygotowana porcja jest zbyt duża na raz, dlatego przekładam peeling do pudełeczka z nakrętką po masełku kakaowym. Spokojnie można wykorzystać go za kilka dni.
O tak:


Peeling jest bardzo mocny ( to głównie cukier) , dlatego to mój typ No 1 do zadań specjalnych. Uwielbiam go za gładkość skóry po zabiegu i wspaniały zapach. 
Nie zamierzam już kupować peelingów do ciała. Będę eksperymentować ;)
Jest jeszcze jeden powód dla którego jestem skłonna go użyć...może zabrzmieć to niepoprawnie, ale... nie muszę myć rąk-mogę je wylizać ;)