czwartek, 26 grudnia 2013

Recenzja okularów Santino

Pewnego dnia z nudy "wzięłam pod lupę" moje dotychczasowe okulary. Były już poważnie sfatygowane. Metalowe oprawki - pogięte, szkła-porysowane, moc soczewek-zbyt mała... Poza tym znudziły mi się. Po powrocie do domu okazało się ,że dostałam miłą wiadomość od Pani z szkla.com , która zaproponowała mi nową parę okularów ;) Co za zbieg okoliczności. pomyślcie sobie jak się ucieszyłam ;)
Przesyłka dotarła do mnie w 24h od mojej wiadomości. Nie wierzyłam swoim oczom kiedy zobaczyłam przesyłkę. Nie ma co, sprawa załatwiona  ekspresowo .

A oto mój wybór: Santino KP 213 P15 c1


Zestaw jaki otrzymałam zawiera:

  • oprawki z szkłami korekcyjnymi

  • woreczek na okulary

  • ściereczka
Producent:

Modne i stylowe okulary przyciągające uwagę ciekawym zestawieniem czerni z ciepłym fioletem na nosku, górnej części ramki oraz po wewnętrznej stronie zauszników. Zapewnią Ci poczucie wyjątkowości oraz komfort użytkowania, dzięki zastosowaniu najwyższej jakości materiału. Niestandardowa długości zauszników umożliwia noszenie okularów na szyi. W związku z dużymi rozmiarami zauszników model ten sprzedawany jest z gratisowym woreczkiem a nie etui.

Moje odczucia:
Okulary Santino różnią się diametralnie od tych,jakie kupowałam do tej pory. Zwykle nosiłam bardzo cienkie oprawki, metalowe. Postanowiłam ,że tym razem będzie to coś innego. Jak to jednak zrobić, aby oprawki pasowały mi do twarzy kiedy ich nie mogę przymierzyć?Otóż na stronie producenta jest opcja wirtualnej przymierzalni.To niesamowita funkcja, która przekonała mnie,że zakupy w internecie to błahostka. Można przymierzać sobie różne modele , zupełnie jak u optyka ;)

Moje oprawki bardzo odpowiadają mi pod kontem kolorystycznym. Z wierzchu są nieprzezroczyste, czarne, a w słońcu mienia się ciemnym granatem, natomiast od wewnątrz umieszczone są przezroczyste,swobodne ciapki w odcieniach fioletu. Ciekawie prześwitują na nosku oraz w górnej i dolnej krawędzi. 

   
 

Kształt prostokątny bardzo lubię i przy takim pozostałam. Nowością jednak jest dla mnie kształt nauszników. Są znacznie dłuższe. Owszem opieraja sie na górnej części ucha , ale nie zawijają się tuż za nim, jak to zwykle bywa. Owe nauszniki bardziej w lini prostej kierują się na tył głowy. Nie jest to oczywiście bezcelowe zagranie-okulary te można nosić na szyi. Wypróbowałam-nie spadają, nie przemieszczają się. Dalekowidzów informacja ta powinna zainteresować szczególnie. Jak się je nosi? Kwestia przyzwyczajenia, ja je polubiłam. Najlepszym potwierdzeniem na to jest fakt,że całkowicie wygryzły poprzednie okularki:) 

 

Ciekawym elementem są elastyczne zawiasy, które pozwalają swobodnie umieścić okulary na szyi, ale również po prostu na nosie. Zauważyłam w nich niewielką sprężynkę, która tak poprawia komfort noszenia. Sami spojżcie.


 

A tu zakres odchylenia:

 

 Czas wspomnieć o soczewkach jakie zostały użyte w moich okularach. Otóż mają one powłokę antyrefleksyjną, powłokę UTR - utwardzaną, dodatkowo chronią przed promieniowaniem UV. Na stronie producenta opisane są soczewki wszelakiej maści, dopasowane do potrzeb każdego. 

 

Cena oprawek jest bardzo przystępna. Moje zostały wycenione na 49.99 zł. Solidne oprawki za taką cenę to rzadkość. Na stronie znajdziecie ogromny wachlarz produktów i marek, które dostosujecie do wielkości portfela(od około 30 do 600 zł). Santino jest już od 29.99zł.

Jestem zadowolona z moich okularków. Bardzo przyjemni mi się w nich chodzi, a co również ważne - podobają mi się.
Polecam i odsyłam na stronę szkla.com
Moje oprawki znajdziecie TU!!!