wtorek, 24 września 2013

Tisane SunTime Herba studio - recenzja + rozdanie u Konwalia Beauty

Tisane SUNTIME – recenzja







Producent:
Naturalny kosmetyk ziołowy o wspaniałym owocowym smaku i zapachu z wysokim filtrem UV.
Kosmetyk naturalny przeznaczony do pielęgnacji i ochrony ust z filtrem UVA/UVB SPF 30.
  


 Działanie:
  • Chroni usta przed skutkami silnego nasłonecznienia.
  • Chroni usta przed niekorzystnym wpływem czynników atmosferycznych.
  • Regeneruje naskórek ust uszkodzony wskutek działania słońca, wody, wiatru, zimna, zimna oraz opryszczki.
  • Wygładza, nawilża, odżywia usta szorstkie i spierzchnięte.
Ochrona ust podczas
  • Opalania
  • Uprawiania sportów wodnych,
  • turystyki pieszej i rowerowej,
  • Górskich wspinaczek,
  • Każdej innej aktywności w warunkach silnego nasłonecznienia
Stosowanie:
Pomadkę nakładać na usta każdorazowo przed wyjściem na zewnątrz przy silnym słońcu, wietrze, deszczu, zimnie. Powtarzać aplikację w razie potrzeby, szczególnie po posiłkach.

Składniki aktywne:
Dwutlenek tytanu, Filtr UV, Ekstrakty ziołowe, miód, olej z oliwek, olej rycynowy, masło karite, masło kakaowe, wosk pszczeli, witamina E. 

Składniki INCI: 
Ricinus Communis Seed Oil, Isopropyl Myristate, Sucrose Tetrastearate Triacetate, Paraffin, Copernicia Cerifera Cera, C12-15 Alkyl Benzoate, Titanium Dioxide (nano), Cera Alba, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Lanolon, Olea Europaea Fruit Oil, Mel, Echinacea Purpurea & Melissa Officinalis Extract & Silybum Marianum Extract, Butyrospermum Parkii Butter Extract, Theobroma Cacao Seed Butter, Aluminum Stearate, Glyceryl Stearate, Lauryl PEG/PPG-18/18 Methicone, Tocopheryl Acetate, Parfum, Propylene Glycol, Ethyl Vanillin, Caprylhyhydroxamic Acid, Caprylyl Glycol, Glycerin, Polyhydroxystearic Acid, Alumina, BHA, Hexyl Cinnamal.

Moja opinia:

Zapach: Słodki, czasem przypomina mi zapach karmelu, innym razem wyczuwam nutkę owocową. Chyba mój nos ma jakiś kryzys :)

Opakowanie: klasyczna pomadka; grafika w kolorach typowo letnich , słonecznych,

  
 

Waga: 4,3g

Kolor:  brzoskwiniowy, jednak na ustach nie pozostawia śladu

Efekt: Usta, jak każda inna część naszego ciała, powinna być pod ochroną, szczególnie latem. Często jednak zapominamy o tym. Na twarz krem z filtrem, na ciało filtr , a na usta? Potem dziwimy się, że mamy niezbyt ponętne usteczka… Czas o tym pomyśleć.
Firma Herba Studio zmierzyła się i z tym problemem. Ich produkty kojarzą mi się jak zawsze z ochroną. Tak jest i tym razem. Najpiękniejszy jest naturalny wygląd, tym bardziej latem , kiedy ciepło szybko rozprawia się z przepychem na naszej skórze, co kończy się niezbyt korzystnie dla wizerunku. Wg umiar latem jest wskazany, dlatego lepiej zainwestować w dobrą ochronę.
Forma pomadki jest bardzo przystępna. Łatwo się aplikuje, zmieści się w każdej torebce, czy kieszonce.
Produkt jest dosyć twardy, ale w kontakcie z ciepłymi ustami powoduje , że szybko się na nich rozprowadza, pozostawiając cieniutka warstwę. Usta staja się nawilżone i gładkie. Po dłuższym noszeniu nie roluje się w kącikach ust. Nie wymaga poprawek. Najważniejsze jest to ,że chroni usta przed promieniowaniem, a właściwie przed jego skutkami. Usta pozostają piękne, a my czujemy się komfortowo, bo uśmiech jest przecież wizytówką człowieka.

Cena:9-11 zł

Moja ocena: 10/10

Jeżeli zachęcilam Was moją recenzją, to zapraszam na stronę producenta KLIK!!!!

 



 *                                   *                                   *                                     *


 

Zapraszam na rozdanie u Konwalia Beauty.
Nagrody widoczne są na zdjęciu.