Tisane SUNTIME – recenzja
Producent:
Naturalny kosmetyk
ziołowy o wspaniałym owocowym smaku i zapachu z wysokim filtrem UV.
Kosmetyk naturalny przeznaczony do
pielęgnacji i ochrony ust z filtrem UVA/UVB SPF 30.
Działanie:
- Chroni usta przed skutkami silnego nasłonecznienia.
- Chroni usta przed niekorzystnym wpływem czynników atmosferycznych.
- Regeneruje naskórek ust uszkodzony wskutek działania słońca, wody, wiatru, zimna, zimna oraz opryszczki.
- Wygładza, nawilża, odżywia usta szorstkie i spierzchnięte.
Ochrona ust podczas
- Opalania
- Uprawiania sportów wodnych,
- turystyki pieszej i rowerowej,
- Górskich wspinaczek,
- Każdej innej aktywności w warunkach silnego nasłonecznienia
Stosowanie:
Pomadkę nakładać na usta każdorazowo
przed wyjściem na zewnątrz przy silnym słońcu, wietrze, deszczu, zimnie.
Powtarzać aplikację w razie potrzeby, szczególnie po posiłkach.
Składniki
aktywne:
Dwutlenek
tytanu, Filtr UV, Ekstrakty ziołowe, miód, olej z oliwek, olej rycynowy, masło
karite, masło kakaowe, wosk pszczeli, witamina E.
Składniki
INCI:
Ricinus
Communis Seed Oil, Isopropyl Myristate, Sucrose Tetrastearate Triacetate,
Paraffin, Copernicia Cerifera Cera, C12-15 Alkyl Benzoate, Titanium Dioxide
(nano), Cera Alba, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Lanolon, Olea
Europaea Fruit Oil, Mel, Echinacea Purpurea & Melissa Officinalis Extract
& Silybum Marianum Extract, Butyrospermum Parkii Butter Extract, Theobroma
Cacao Seed Butter, Aluminum Stearate, Glyceryl Stearate, Lauryl PEG/PPG-18/18
Methicone, Tocopheryl Acetate, Parfum, Propylene Glycol, Ethyl Vanillin,
Caprylhyhydroxamic Acid, Caprylyl Glycol, Glycerin, Polyhydroxystearic Acid,
Alumina, BHA, Hexyl Cinnamal.
Moja opinia:
Zapach: Słodki, czasem przypomina mi zapach
karmelu, innym razem wyczuwam nutkę owocową. Chyba mój nos ma jakiś kryzys :)
Opakowanie: klasyczna
pomadka; grafika w kolorach typowo letnich , słonecznych,
Waga: 4,3g
Kolor: brzoskwiniowy, jednak na ustach nie pozostawia śladu
Efekt: Usta, jak każda inna część naszego
ciała, powinna być pod ochroną, szczególnie latem. Często jednak zapominamy o
tym. Na twarz krem z filtrem, na ciało filtr , a na usta? Potem dziwimy się, że
mamy niezbyt ponętne usteczka… Czas o tym pomyśleć.
Firma Herba
Studio zmierzyła się i z tym problemem. Ich produkty kojarzą mi się jak zawsze
z ochroną. Tak jest i tym razem. Najpiękniejszy jest naturalny wygląd, tym
bardziej latem , kiedy ciepło szybko rozprawia się z przepychem na naszej
skórze, co kończy się niezbyt korzystnie dla wizerunku. Wg umiar latem jest
wskazany, dlatego lepiej zainwestować w dobrą ochronę.
Forma
pomadki jest bardzo przystępna. Łatwo się aplikuje, zmieści się w każdej
torebce, czy kieszonce.
Produkt jest
dosyć twardy, ale w kontakcie z ciepłymi ustami powoduje , że szybko się na
nich rozprowadza, pozostawiając cieniutka warstwę. Usta staja się nawilżone i
gładkie. Po dłuższym noszeniu nie roluje się w kącikach ust. Nie wymaga
poprawek. Najważniejsze jest to ,że chroni usta przed promieniowaniem, a
właściwie przed jego skutkami. Usta pozostają piękne, a my czujemy się
komfortowo, bo uśmiech jest przecież wizytówką człowieka.
Cena:9-11 zł
Moja ocena: 10/10
Jeżeli zachęcilam Was moją recenzją, to zapraszam na stronę producenta KLIK!!!!
* * * *
Zapraszam na rozdanie u Konwalia Beauty.
Nagrody widoczne są na zdjęciu.
Regulamin znajdziecie na http://konwaliabeauty.blogspot.com/2013/09/rocznicowe-rozdanie.html