Masło
mandarynkowe – Bingo Spa – recenzja
Producent:
Lekkie, extra masło
BingoSpa do ciała o urzekającym zapachu soczystych, sycylijskich mandarynek.
Niezwykłe
bogactwo odżywczych substancji, witamin i antyutleniaczy zawartych podstawowym
składniku którym jest masło kakaowe - sprawia, że skóra jest
intensywnie odżywiona, nawilżona i zrelaksowana. Naturalne antyoksydanty
chronią skórę przed działaniem wolnych rodników.
Masło kakaowe jest biozgodne ze skórą, co oznacza, że jest w pełni tolerowane przez skórę i nie powoduje uczuleń. Wszystkie składniki odżywcze są błyskawicznie wchłaniane.
Extra
masło BingoSpa pielęgnuje skórę, sprawia, że staje się ona jedwabiście gładka i
pachnąca. Doskonale ją nawilża, odżywia i wzmacnia warstwę lipidową, chroniąc skórę
przed czynnikami atmosferycznymi - mrozem, wiatrem, wilgocią, promieniowaniem
UV.
Extra
masło BingoSpa to wydobyty z wnętrza owoców, radosny i słodki zapach
mandarynek, który zapewnia energię i witalność oraz wprowadza w doskonały
nastrój.
Moje spostrzeżenia:
W mojej łazience nie może zabraknąć masła kakaowego.
Jestem uzależniona od niego, dlatego skoro nadarzyła się okazja, bardzo
chciałam spróbować innej wersji mojego kosmetyku wszechczasów.
O moim pierwszym wrażeniu, bardzo pozytywnym , już Wam
pisałam w poście http://blog-dla-kobiet.blogspot.com/2013/05/moja-kolejna-przygoda-z-bingo-spa.html , a
teraz kontynuacja.
Kolor:
kremowy
Waga: 250 g
Opakowanie:
słoiczek
Konsystencja masełka jest dosyć gęsta, czyli wg mnie
odpowiednia. Nie sprawia to jednak kłopotów z rozsmarowaniem kosmetyku. Można
zapomnieć o wcieraniu białych smug i wcieraniu i wcieraniu… Wszystko dzieje się
błyskawicznie. To co zrobiło na mnie wrażenie, to fakt, że po aplikacji nie
zostają brązowe plamy na bieliźnie , czy ubraniach, bo spotykałam się z tym
wielokrotnie podczas starć z masłem kakaowym.
Zapach jest wspaniały, soczysty, mandarynkowy. Nie
jest jednak zbyt intensywny, tak więc nie wprawia w mdłości. Po zastosowaniu
wieczorem , zapach wyczuwalny jest następnego dnia. Mamy teraz wiosnę, tak więc
super owocowy zapach jest na miejscu. Dodatkowo jego soczystość dodaje energii
do działania.
No i najważniejsze…. Efekty. Skóra bardzo dobrze
nawilżona utrzymuje się bardzo długo. Dłużej niż w przypadku balsamów
nawilżających. Dodatkowo jest gładka, miękka i milutka w dotyku.
Dalsze opisywanie kosmetyku jest zbędne, bo to trzeba
samemu wypróbować. Ja nie widzę wad w masełku mandarynkowym.
Cena jest wg
mnie adekwatna do wielkości pakowania: 24 zł.
Moja ocena:10/10
Informacje o masełku znajdziecie:
więcej o bingo Spa na :