wtorek, 9 kwietnia 2013

Peeling błotny BingoSpa z AHA – recenzja



Peeling błotny BingoSpa z AHA – recenzja


Producent:
Drobnoziarnisty peeling błotny BingoSpa do twarzy z kwasami owocowymi AHA delikatnie usuwa martwy naskórek. Zawiera 10% naturalnego błota z Morza Martwego, 2% mielonych pestek z oliwek i pięćdziesięcio procentowe kwasy owocowe.
W przypadku cery tłustej i mieszanej błoto z Morza Martwego oczyszcza zatkane pory skóry (poprzez absorbcję z porów nieczystości) oraz zapewnia działanie bakteriobójcze. Bardzo istotne dla osób z cerą tłustą i mieszaną jest to, iż błoto powoduje istotne  zwężenie porów skóry.


Kwasy owocowe złuszczają naskórek. Zwiększają poziom nawilżenia skóry czego efektem jest poprawa elastyczności i wyglądu zewnętrznej warstwy skóry.

Po starannie wykonanym peelingu BingoSpa skóra jest oczyszczona i wygładzona, bardziej podatna na działanie aktywnych substancji zawartych w innych preparatach kosmetycznych BingoSpa.



Nie zawiera barwników i kompozycji zapachowych

Sposób użycia: opuszkami palców rozprowadzić peeling BingoSpa na twarzy i szyi. Delikatnymi, kolistymi ruchami masować skórę, następnie spłukać wodą.

Uwaga! W czasie stosowania preparatów zawierających kwasy AHA, kwas glikolowy, kwas mlekowy należy bezwzględnie unikać eksponowania skóry na promieniowanie UV - opalanie, solarium.



 


Moja opinia:

Zapach: naturalny, po prostu błotko;
plus dla BingoSpa za ten krok



Konsystencja: jak na peeling-dosyć rzadka. Często używałam go bez uprzedniego przemycia twarzy wodą, bo ładnie rozcierał się i bez tego kroku. 





Efekt: Podczas aplikacji peelingu nie da się nie odczuć ścierających drobinek, które oczyszczają skórę. Nie da się ich również nie zauważyć, bo są czarne...;) Wg mnie ich wielkość jest odpowiednia. Nie są za duże, ani za małe. Nie zauważyłam na mojej twarzy podrażnienia, czy zaczerwienienia, mimo że stosuję produkt bez wcześniejszego nakrapiania wodą. 
Jest jednak coś czego bardzo nie lubię w owym produkcie... spłukiwanie. To dla mnie najgorszy moment. Zaciskam usta, ale i tak gdzieś się osadzi ten błotniaczek. Mam wrażenie jakiegoś łoju, tłuszczu na ustach. Jak zmyje jest już dobrze , ale te kilka sekund wprawia mnie w złość.
Skóra tuż po jest nawilżona, oczyszczona i gładka. Czego więcej oczekiwać od peelingu? Ja jestem zadowolona. Moim cichym celem jest wyeliminowanie otwartych porów, a jakby nie patrzeć to blotko nadaje się do tego znakomicie...;) Wykonuję go mniej więcej raz tygodniowo.  Zauważalna jest poprawa stanu mojej skóry.

Czy powrócę do niego?: tak

Cena : 12 zł

Waga 100g

Moja ocena: 9/10



Jeśli macie ochotę pogłębić swoją wiedzę na temat Bingo Spa to zapraszam Was na ich stronę internetową   http://www.bingosklep.com/peeling-blotny-twarzy-kwasami-owocowymi-bingospa-p-280.html