Szampon z linii Argan Keratin pojawił się już u mnie na blogu KLIK! jednak
nie potrafiłam tak do końca określić jego działania , ponieważ raz
działał na moje włosy jak lekarstwo ,a innym razem 'dawał im w kość'. Postanowiłam jednak,że dam mu drugą szansę , ale w wersji Argan Keratin Liquid Silk.
Czy to się opłacało?
Producent:
Podchodziłam do niego sceptycznie,ale już przy pierwszym użyciu zauważyłam sporo różnic. Pierwszą z nich była konsystencja produktu. Galaretowata maź z poprzedniej wersji została nieco ulepszona, dzięki czemu szampon nie ucieka między palcami. Kolor mleczny został zastąpiony przez przezroczysty. Lepiej się pieni i nie podrażnia skalpu.
Włosy nie plączą się podczas mycia , ale lepiej zastosować na nie odżywkę,aby nieco ułatwić rozczesywanie. Solo również spisuje się całkiem dobrze.
Zapach i wydajność pozostały niezmienne ,podobnie jak i oprawa.
Może i wygląda praktycznie tak samo jak poprzednik , jednak znacznie lepiej spisuje się na moich włosach.
Cena: ok 12 zł
Pojemność:150 ml