Lubicie nowości? Jeśli tak , to ten post jest dla Was ;)
Ostatnimi czasy firma Miyo wprowadziła do swojej oferty zestawy do malowania paznokci. Dostępne są cztery doskonale skomponowane warianty kolorystyczne, ale dzisiaj opowiem Wam o numerku 01 Urban Diva, który szczególnie wpadł mi w oko.
Opakowanie: Zestaw składa się z trzech lakierów, które idealnie do siebie pasują. Ich buteleczki są niezwykle malutkie. Każda ma zaledwie 2 ml pojemności. Pędzelki automatycznie są niewielkich rozmiarów, ale jak się okazało doskonale się spisują. Docierają w każdy zakamarek płytki paznokcia i robią swoje.
Kolory:
1. Pastelowy jasny róż - klasyczny , bardzo elegancki kolor, który świetnie nadawałby się jako baza do french manicure. Ma trochę zbyt rzadką konsystencję , dlatego użyłam aż 5 warstw do pokrycia paznokcia, a mimo to widać było jeszcze lekkie prześwity końcówek, które swoją drogą nadają naturalnego charakteru. Zaskoczyła mnie również szybkość zasychania emalii. Tyle warstw mogłoby mnie przykuć do toaletki na kilka godzin, a jednak tak się nie stało. Na utworzenie widocznego Wam zdobienia zużyłam ok 1/3 buteleczki różu.
2. Czarny - kolejna klasyka w świetnym wydaniu. Ma doskonałą konsystencję i już jedna warstwa wygląda zachęcająco. Na moje paznokcie użyłam 2 warstw, które podobnie jak u poprzednio opisywanego lakieru , zasychały szybko. Zużycie lakieru jest znikome.
3. Top z drobinkami- mieszanka heksów w trzech rozmiarach i trzech kolorach zrobiła na mnie największe wrażenie. Kolory w nim użyte są uniwersalne i przyjemne dla oka. Dla mocniejszego akcentu zdecydowałam się na 2 warstwy. Zmywanie tego rodzaju lakierów, nie jest zbyt przyjemne , dlatego i tym razem musiałam się pomęczyć.
W efekcie otrzymujemy zgrabnie skomponowany manicure z pięknym połyskiem i trwałością sięgającą 4-5 dni .
Pojemność: 3 x 2ml
Cena: 7 zł
Dostępność: Zestaw Urban Diva możecie nabyć na stoiskach Pierre Rene , w wybranych drogeriach oraz na firmowej stronie internetowej.
Moja ocena: 10/10
Jestem w pełni usatysfakcjonowana z zestawu Urban Diva. Chętnie zabiorę się za kolejne, tym bardziej ,że prawdopodobnie zdążę je zużyć do końca.
A co Wy , moje drogie Panie , myślicie o nowościach od Miyo? Podoba się Wam pomysł tworzenia własnych kompozycji na bazie podanych kolorów?