sobota, 28 lutego 2015

City Tiger 03 - MIYO Nail Academy w mojej wersji

Po udanej przygodzie z zestawem Urban Diva , zapraszam Was na recenzję następnej wersji kolorystycznej od Miyo. Na warsztat idzie dzisiaj City Tiger . Są chętni? 
Zapraszam.




Opakowanie: W skład zestawu o3 wchodzą trzy maleńkie buteleczki wypełnione po brzegi emaliami w pasujących do siebie kolorach. Każda z nich ma 2 ml pojemności, dlatego wiem,że raczej zdążę je zużyć przed upływem daty ważności. 
Pędzelki mają oczywiście niewielkie rozmiary , ale radzą sobie bardzo dobrze z rozprowadzaniem lakierów. 

Kolory:  
1. Czarny:  klasyczny , ponadczasowy i bardzo intensywny. Ma dość gęstą konsystencję ,dlatego wystarczają dwie warstwy dla uzyskania satysfakcjonującego efektu. Rozprowadza się dobrze , nie smuży i nie zalewa skórek. Na paznokciu zasycha szybko i tworzy eleganckie wykończenie , przypominające efekt po użyciu top coata. 

 

2. Brzoskwiniowy : delikatny , piękny odcień. Nadaje się spokojnie solo do codziennego użytku. Jest dość rzadki, dlatego trzeba liczyć się z koniecznością kilkukrotnego pokrywania płytki. Dla uzyskania  widocznego na zdjęciu efektu , potrzebowałam 4 warstw. Całe szczęście,że lakier zasycha szybko i cały proces manicure przebiega sprawnie. 

 

3. Top z drobinkami : W przezroczystej bazie zostały umieszczone trzy wielkości heksów i maczek w dwóch ww. kolorach. To połączenie nadaje charakteru temu zestawowi. Intensywność drobinek można łatwo regulować, jednak należy pamiętać ,że im więcej ich nałożymy tym trudniej będzie je usunąć. 




W efekcie otrzymujemy dobrze skomponowany manicure o trwałości w granicach 4 dni i gustownym połysku. Najlepiej na moich paznokciach utrzymuje się czarny lakier. 


Moja wersja z City Tiger: 

 



Pojemność: 3 x 2ml

Cena: 7 zł 

Dostępność: Zestaw City Tiger możecie nabyć na stoiskach Pierre Rene , w wybranych drogeriach oraz na firmowej stronie internetowej.

Ocena: 10/10


Wystarczy ruszyć głową i zdecydować co i jak połączyć. Podejrzewam,że ile kobiet , tyle interpretacji. To mój drugi zestaw, ale już planuję zabrać się za numerek 04 -  Street graffiti. 

 

Co myślicie o City tiger?