Witajcie! Czas leci nieubłaganie, dlatego z lekką obsuwką opowiem Wam , jak spędziłam sobotę dwa tygodnie temu.
Za przyczyną dobrej duszyczki Oli z Hi Diamond , powstała inicjatywa pomocy Stasiowi, który nie ma rączek. Los tak chciał,że miałam możliwość uczestniczyć w tym projekcie wraz z zacnym gronem blogerskim :
Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 13.00 w pubie Bazar Klub . Zajmowaliśmy osobna salę, jedzonka bylo pod dostatkiem , wiec nikt nie musiał czuć się skrępowany.
Na początku, mieliśmy okazję zapoznać się z produktami marki Palmer's , o których między innymi opowiedziała nam nasza Gospodyni Ola . Jestem fanka masła shea , dlatego wyobraźcie sobie ile radości sprawiło mi macanie i wąchanie tych specyfików.
Odwiedziła nas również Pani Renata z Maroko sklep . Wzbudziła spore zainteresowanie olejem z czarnuszki , dlatego musiała wszystko dokładnie opowiedzieć. Trzeba przyznać,że bardzo przyjemnie się jej słuchało.
Za przyczyną dobrej duszyczki Oli z Hi Diamond , powstała inicjatywa pomocy Stasiowi, który nie ma rączek. Los tak chciał,że miałam możliwość uczestniczyć w tym projekcie wraz z zacnym gronem blogerskim :
Zosia z kasiatheweak.blogspot.com
Ola z hidiamond.blogspot.com
Margareta z www.cosmefreak.pl
Patrycja z www.kosmetykasmykusmyka.pl
Michał z twojezrodlourody.blogspot.com
Marta z kaczkazpieklarodem.blogspot.com
Marta z mamaowszystkim.blogspot.com
Patrycja z subiektywna-ja.blogspot.com
Sylwia z www.lacquer-maniacs.com
Kasia z Ivy is my second name!
Ania z Bazarek kosmetyczny
Marta z Pazurki na obcasach (Diunay)
Karolina z charlottes-wonderland.blogspot.com
Monika z blogmoniszona.blogspot.com
Kamila z kabodreams.blogspot.com
Marta z martabeauty.blogspot.com
Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 13.00 w pubie Bazar Klub . Zajmowaliśmy osobna salę, jedzonka bylo pod dostatkiem , wiec nikt nie musiał czuć się skrępowany.
Na początku, mieliśmy okazję zapoznać się z produktami marki Palmer's , o których między innymi opowiedziała nam nasza Gospodyni Ola . Jestem fanka masła shea , dlatego wyobraźcie sobie ile radości sprawiło mi macanie i wąchanie tych specyfików.
Odwiedziła nas również Pani Renata z Maroko sklep . Wzbudziła spore zainteresowanie olejem z czarnuszki , dlatego musiała wszystko dokładnie opowiedzieć. Trzeba przyznać,że bardzo przyjemnie się jej słuchało.
Po dyskusjach, śmiechach i zawieraniu znajomości, przyszedł też czas na losy. Pieniążki z loterii zostały w całości przekazane na rehabilitację dla tytułowego Stasia. Udało się zgromadzić 1360 zł, co uważam za imponujący wynik.
Ola, jak widać, przygotowała sobie nawet mały spis treści ;)
Nie pozostaje mi nic więcej, jak podziękować Oli za możliwość przybycia na spotkanie. Poznałam interesujące osoby, spędziłam miłe popołudnie i dołożyłam swoją cegiełkę .
Na laury zasługują również firmy, które przekazały produkty na loterię. Jeśli ciekawi Was , co przywiozłam ze sobą , to zajrzyjcie do mnie w poniedziałek ;)
Nie ma nic lepszego jak dawanie dobrego przykładu.
Zanim wyrzucicie nakrętkę, zużyty bilet miejski ,czy ubrania do kosza - pomyślcie , czy komuś te 'bezwartościowe' rzeczy nie pomogą.
