środa, 28 maja 2014

MAM Sport Cup - nasze wrażenia

Nazwa 'niekapek' brzmi jak dla mnie śmiesznie. Większość takich właśnie kubeczków kapało bardziej niż standardowa butelka. Skąd ta nazwa? Nie mam pojęcia...
 Na mój warsztat trafił sportowa buteleczka od MAM baby.  Czy spełnia swoje zadanie?

 

Producent:
    Wyjątkowy kubek, który jest łatwy w trzymaniu, a jego innowacyjna przykrywka zapewnia odpowiednią higienę podczas picia – zwłaszcza poza domem
  • Nie przecieka dzięki opatentowanemu systemowi zaworów
  • Łatwy w trzymaniu dzięki uchwytowi antypoślizgowemu
  • Unikalny, zakrzywiony kształt
  • Przyjemne dla oka wzornictwo

Moja opinia:
Kubek ma przyjemny dla małej rączki wygięty kształt oraz zwężenie w środkowej części. Ustnik jednak nie jest już tak przyjemny, gdyż nie posiada on żadnych elastycznych fragmentów. To po prostu twardy plastik bez odpowiedniego wyprofilowania do ust. Dzieciaki niezbyt dobrze przyjęły nowego towarzysza. Zachętą do ponownego sięgnięcia po produkt , stała się szata graficzna (...bo które dziecko nie chciałoby mieć kubeczka z konikiem? ) . 



Duży otwór przez który wlewamy płyny, ułatwia nam mycie oraz napełnianie butelki.
Kubeczek posiada solidne zamknięcie zewnętrzne oraz dodatkowy klips , który umieszcza się w ustniku w celu zatamowania przepływu napoju do nakrywki. Ten trik przydaje się szczególnie w podróży.  Szkoda tylko, że wewnętrzna strona ustnika jest tak zawiła, ponieważ utrudnia mycie , a z tego co się orientuję nie można dokupić tylko ustnika-trzeba kupić całą butelkę. Tylko po co mi 2 butelki i jeden ustnik?

 


Zła sława niekapka, który kapie jest już dobrze znana. Tym jednak razem producent zapewnia ,że nie ma szans na przeciekanie, gdyż zastosowany jest system odpowiednich zaworów. Cóż... Ja mam inne spostrzeżenia. 
Pomiędzy nakrętką ,a ustnikiem znajduje się odpowietrznik , który jak najbardziej spełnia swoje zadanie, ale przy okazji przyczynia się do przepuszczania dużej ilości płynów jeśli znajdzie się w nieodpowiedniej pozycji. Zaobserwowałam,że jeśli odpowietrznik znajduje się na 'godzinie 12' to nie ma mowy o przeciekaniu, jeśli jednak znajdzie się w innym miejscu to już jest problem. Dodam ,że nie jest łatwo utrafić na taką pozycję, tym bardziej ,ze samego ustnika nie da się przekręcić.  Teoria teoria, jednak życie układa swoje scenariusze. Dziecko często nie zwraca uwagi na to gdzie jest taka dziurka, a nawet jeśli jest w dobrym miejscu, to kto powiedział, że nie można złapać butelki odwrotnie? Podsumowując, finał jest praktycznie taki sam - zalana bluzka. 


Pojemność: 330 ml
Cena: około 35 zł

Kubek znajdziecie na stronie producenta TU!

 

 Znacie ten kubeczek? Jakie są Wasze odczucia?