Niedziela to dzień, kiedy najciężej wstać z łózka... Właśnie dlatego mam dziś dla Was słodki post. Cóż poprawi lepiej humor niż miodownik ? ;)
Na spotkaniu w Rybniku otrzymałam laskę wanilii. Postanowiłam ją dobrze spożytkować;) Dzięki niej powstał aromatyczny krem na bazie kaszy manny. A oto ona:
A tu jeszcze telegraficzny skrót mojej pracy:
I efekt:
Pokazałabym Wam więcej , ale...nie zdąrzyłam. Na zdjęciu wylądowały dwa ostatnie kawałeczki. Wnioskuję, że był dobry;)
A jak się Wam podoba?
Odsyłam również na http://1000smakowswiata.pl/