Odżywka do rzęs
Newitalash – recenzja
Rzęsy… nadają uroku, kobiecości, podkreślają oko. Jest więc
o co się troszczyć. Jedna kobieta ma ich za mało, druga ma je zbyt cienkie, a
inna narzeka na ich brak podkręcenia. Mała rzecz ,a sprawia często niemałe
rozterki. Drogerie kuszą nas maskarami różnego typu. Każdy znajdzie cos dla
siebie, ale czy tuszowanie niedoskonałości jest jedyną możliwością? Może trzeba
zadbać o nie dogłębniej? Warto się zastanowić , czy nasze pragnienia równoważą
się z pielęgnacją? Przetestowałam odzywkę Newitalashlash i dzisiaj przedstawię Wam
efekty jej działania.
Producent – o odżywce:
Moja opinia:
Opakowanie: poręczne
, odkręcane. Aplikator zakończony
włosiem. Oprawa graficzna kobieca, zachęcająca.
Konsystencja: płynna
;
Działanie:
Nakładanie odżywki jest bardzo proste. Wystarczy wykonać
ruch wzdłuż linii rzęs i to wszystko. Ważne jest tylko to , aby aplikacje były
wykonywane systematyczne. Płyn jest przezroczysty, dlatego nie trzeba
jakoś specjalnie uważać podczas nakładania.
To zdjęcie wykonałam miesiąc temu:
Same możecie ocenić , czy miesięczna kuracja miała sens.
Nie zauważyłam jakiegoś powalającego przyrostu lub powiększenia objętości rzęs. Nie wiem od czego to zależy, bo wiem ,że wiele z Was opisuje niewiarygodne wizualne zmiany. Spotkałam się z porównaniem do sztucznych rzęs. Ja jednak nie doświadczyłam tego.
Pragnę jednak nadmienić,że w czasie stosowania odżywki Newitalash ilość wypadających mi rzęs spadła praktycznie do zera. Nawet podczas mocnego demakijażu, nie odnotowałam strat w rzęsach. Odżywka wzmocniła je , odżywiła, a to głównie o zdrowie chodzi.
Odżywka nie podrażniła moich oczu, nie pojawiły się stany zapalne , ani inne nieprzyjemności.
Plusem jest długa , bo roczna możliwość korzystania z odzywki. A to dobra sprawa.
Nie zauważyłam jakiegoś powalającego przyrostu lub powiększenia objętości rzęs. Nie wiem od czego to zależy, bo wiem ,że wiele z Was opisuje niewiarygodne wizualne zmiany. Spotkałam się z porównaniem do sztucznych rzęs. Ja jednak nie doświadczyłam tego.
Pragnę jednak nadmienić,że w czasie stosowania odżywki Newitalash ilość wypadających mi rzęs spadła praktycznie do zera. Nawet podczas mocnego demakijażu, nie odnotowałam strat w rzęsach. Odżywka wzmocniła je , odżywiła, a to głównie o zdrowie chodzi.
Odżywka nie podrażniła moich oczu, nie pojawiły się stany zapalne , ani inne nieprzyjemności.
Plusem jest długa , bo roczna możliwość korzystania z odzywki. A to dobra sprawa.
Cena: 230 zł, dla mnie zbyt duża
Pojemność: 4,5 ml
Moja ocena: Podsumowując... Nie skuszę się na zakup Newitalash, bo wysoka cena odżywki nie odzwierciedla efektów jakie otrzymałam po jej stosowaniu. Jest to jednak moja subiektywna opinia.
5/10
5/10
Zapraszam na stronę producenta, tam możecie przejrzeć całą
ofertę produktów pielęgnacyjnych Newitalash. KLIK!!!